Po atakach w szkołach część placówek w czasie lekcji zamyka wszystkie wejścia na klucz, którym dysponuje wyłącznie personel. Jak ustaliła Wirtualna Polska, Państwowa Straż Pożarna obawia się, iż w razie pożaru takie budynki mogą stać się pułapką dla dzieci, i planuje dodatkowe kontrole. Dyrektorzy łamiący przepisy mają usłyszeć zalecenia.