Po uderzeniu pioruna spłonęły zabytkowe samochody, sprzęt rolniczy, zapasy karmy. Potrzebna pomoc

2 dni temu

Są tragedie, na które nikt nie jest przygotowany. Jedna chwila potrafi przekreślić prawie cały dorobek życia. Tak właśnie stało się w przypadku Tomasza Jaroszyńskiego, którego dobytek spłonął po uderzeniu pioruna.

W wyniku pożaru, do którego doszło kilka dni temu w Przemoczu, spłonęła hala magazynowa oraz budynki gospodarcze. Ogień, jak informują przyjaciele Pana Tomasza, zabrał wszystko.

Spłonęły kolekcjonerskie, stare samochody, które Tomek z ogromnym zaangażowaniem zbierał i planował odrestaurować. Były one nie tylko częścią jego majątku, ale przede wszystkim wielką pasją i marzeniem, któremu poświęcił wiele lat. Razem z nimi spłoneły maszyny i narzędzia potrzebne do codziennej pracy – piły, piaskarki, sprzęt rolniczy, sprzęt pszczelarski i wiele innych urządzeń, bez których trudno odbudować to, co zostało utracone. Pożar zniszczył również pomieszczenia gospodarcze dla zwierząt, klatki, wyposażenie oraz zapasy karmy i niezbędnych materiałów. To nie są tylko przedmioty – to lata ciężkiej pracy, wyrzeczeń i wspomnień, których nie da się odzyskać, napisano w opisie zbiórki.

Więcej informacji na ten temat zbiórki znajdziecie .

Idź do oryginalnego materiału