Policjanci z Nowego Tomyśla uratowali pięć osób z płonącego domu

3 tygodni temu

Ogień pojawił się około godziny 4 nad ranem w budynku gospodarczym przylegającym do domu jednorodzinnego. Płomienie gwałtownie objęły całą konstrukcję, a intensywne zadymienie zaczęło wnikać do części mieszkalnej. Wysoka temperatura sprawiała, iż szyby w oknach zaczęły pękać, a sytuacja z każdą minutą stawała się coraz bardziej niebezpieczna.

Na miejsce jako pierwsi przybyli sierż. Hubert Siejek oraz sierż. Jędrzej Maciejewski wraz z zastępami Państwowej Straży Pożarnej. Policjanci natychmiast zorientowali się, iż w domu znajdują się osoby wymagające ewakuacji. Utrudniony dojazd straży pożarnej sprawił, iż to właśnie oni musieli rozpocząć akcję ratunkową. W zadymionych pomieszczeniach znaleźli dwie kobiety w wieku 62 i 37 lat, a następnie wynieśli troje dzieci w wieku 3, 9 i 10 lat.

Akcja była wyjątkowo wymagająca — temperatura wokół budynku rosła, w oknach pękały szyby, a w wyniku pożaru doszło do zerwania linii energetycznych. Strażacy po dotarciu na miejsce zajęli się gaszeniem płomieni i zabezpieczeniem terenu.

Dzięki szybkiej interwencji funkcjonariuszy oraz sprawnemu działaniu służb ratunkowych udało się uniknąć najgorszego. Żaden z domowników nie odniósł poważnych obrażeń. Policja ustala w tej chwili przyczyny pożaru.

Idź do oryginalnego materiału