W środę, 27 maja, na terenie zakładu przemysłowego w Obornikach wybuchł groźny pożar. Ogień objął halę produkcyjną o powierzchni ok. 5 tys m2, w której znajdowały się dwie nowoczesne linie technologiczne cynkowni galwanicznej. Skala pożaru była bardzo duża – nad miastem przez wiele godzin unosiły się gęste kłęby dymu, widoczne choćby z oddalonego o około 30 kilometrów Poznania.
W związku z zagrożeniem do mieszkańców wysłano pilny alert RCB.
Uwaga! Pozar hali produkcyjnej w Obornikach. Duze zadymienie. Zamknij okna i drzwi. Jezeli mozesz zostan w domu. Nie zblizaj sie do miejsca akcji – brzmiała treść wysłanego alertu.
Wicewojewoda i specjalny sztab na miejscu ogromnego pożaru
Na miejscu powołano sztab kryzysowy. Działaniami ratowniczymi na poziomie strategicznym kierował st. bryg. Tomasz Wiśniewski, zastępca wielkopolskiego komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Na miejscu pożaru obecna była również Karolina Fabiś-Szulc, Wicewojewoda Wielkopolska, która omówiła zabezpieczenie terenu ze strażakami, przedstawicielami Wód Polskich RZGW Poznań oraz Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Poznaniu.
Wydano komunikat dotyczący Warty
W związku z ryzykiem przedostania się do rzeki Warty cynku oraz środków gaśniczych wykorzystywanych podczas akcji, Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Obornikach wydało pilny komunikat do miszkańców, w którym zaapelowano o rezygnację z wszelkiej aktywności na rzece Warcie – od ulicy Łukowskiej w dół rzeki.
Niebezpieczne substancje nie trafiły do Warty
Straż Pożarna poinformowała, iż około godziny 17:30 pożar został opanowany i nie rozprzestrzeniał się dalej. Strażacy ze Specjalistycznych Grup Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Poznania i Piły prowadzili szczegółowe badania strefy działań. Pobierano próbki oraz kontrolowano m.in. wycieki kwasów z rozszczelnionych zbiorników znajdujących się wewnątrz hali.
Najważniejszą informacją przekazaną przez służby było to, iż nie doszło do przedostania się niebezpiecznych substancji do Warty ani do skażenia wód.
https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/czy-to-byl-wyscig-uliczny-nowe-ustalenia-po-smiertelnym-wypadku-w-poznaniu/xhGBKB4M5XHIH9TseeL260 zastępów straży w akcji
Walka z żywiołem w Obornikach wymagała zaangażowania ogromnych sił oraz specjalistycznego sprzętu.
W szczytowym momencie akcji na miejscu pracowało 60 zastępów PSP i OSP – informuje asp. Martin Halasz z KW PSP w Poznaniu.
Po opanowaniu ognia część sił pozostała na miejscu pożaru. Łącznie 20 zastępów odpowiadało za dogaszanie pogorzeliska oraz dozorowanie terenu, a zbiorniki zawierające niebezpieczne substancje były monitorowane przez służby przez całą noc.
Brak skażenia i osób poszkodowanych
Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego w Obornikach wydało oficjalny komunikat dla mieszkańców, w którym przekazano, iż wstępne wyniki badań wody nie potwierdzają przedostania się do Warty substancji niebezpiecznych dla środowiska.
Aktualnie nie występuje zagrożenie dla zdrowia i życia okolicznych mieszkańców oraz środowiska naturalnego - brzmi treść komunikatu.
Ważne informacje napłynęły również ze strony policji. Komenda Powiatowa Policji w Obornikach poinformowała, iż w wyniku tego potężnego pożaru nikt nie odniósł obrażeń.





![Sezon kąpielowy coraz bliżej. Strażacy ćwiczyli w Komorowie [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/05/zalew-Komorow-cwiczenia-strazakow-2026.05.27-9.jpg)
![Płonęło składowisko drewna w Skoczowie. Straty sięgają 400 tys. zł [ZDJĘCIA]](https://beskidzka24.pl/wp-content/uploads/2026/05/708169335_1290363849949756_8603250230653474329_n.jpg)







