Mijają trzy tygodnie od pożaru przy hali biurowo-usługowej przy ulicy Rembielińskiego 9. Ogień pojawił się około godziny 19:00 i w bardzo szybkim tempie rozprzestrzenił się. Mimo błyskawicznej reakcji strażaków, ognia nie udało się okiełznać - pożar strawił całą halę. Akcja strażaków trwała kilkanaście godzin, a obraz zniszczeń można było zobaczyć rankiem nastepnego dnia. Z budynku kilka zostało, przez dłuższy czas nie było pewności czy można do niego bezpiecznie wejść. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego musiał określić czy nie grozi zawaleniem.
Prokuratura Rejonowa w Płocku wszczęła śledztwo, a prawdopdobony przebieg zdarzenia ustalono już po kilkudziesięciu godzinach. Zarzut nieumyślnego sprowadzenia pożaru usłyszał 66-letni mężczyzna. Jak mówi prokuratura, materiał dowodowy jest obszerny, obejmuje nagrania amatorskie, z monitoringu czy zeznania świadków.
https://portalplock.pl/wiadomosci/znamy-prawdopodobna-przyczyne-pozaru-przy-rembielinskiego-mezczyzna-uslyszal-zarzuty/BtyVnKgDBD6LVD9yenQx21 dni później
Po 3 tygodniach wciąż nie wiemy wiele więcej. Prokuratura przesłuchuje kolejnych świadków, kompletuje materiały potrzebne w śledztwie. Chodzi m.in. o rozmiar strat.
- Ustalany jest rozmiar szkód, jakie ponieśli poszczególni najemcy lokali. Z budynku korzystało kilkunastu najemców - mówi nam prok. Bartosz Maliszewski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku.
Straty prawdopodobnie pójdą w miliony złotych.
https://portalplock.pl/wiadomosci/hala-splonela-doszczetnie-dziesiatki-osob-stracily-swoj-dorobek-tak-wygladalo-pogorzelisko-o-poranku-zdjecia/qEjJu3qNu09PiZSLBjU1









