

W wielkanocny poniedziałek, 6 kwietnia wybuchł pożar w budynku mieszkalnym w Kuciejach (gmina Baranowo). Niemal całkowitemu spaleniu uległ dach, a także strych i kuchnia. Resztę pomieszczeń zalała woda w trakcie prowadzonej akcji gaśniczej.
Dom zamieszkiwali rodzice z 6-letnią córką. Potrzebują pomocy.
Ogień pojawił się nagle
Informacja o zdarzeniu do służb wpłynęła o godzinie 21:35. Ogień pojawił się na nieużytkowanym poddaszu.
Mieszkańcy opuścili budynek przed przybyciem zastępów. Na szczęście nie ucierpieli.
– Nasz dom w jednej chwili przestał być tym bezpiecznym miejscem, które budowaliśmy każdego dnia. Ogień pojawił się nagle. W środku byliśmy wszyscy – ja, mój mąż, nasza 6-letnia córeczka Nikola i nasze zwierzaki. To były minuty pełne strachu i chaosu – przekazuje rodzina.
Pożar zostawił po sobie ogromne zniszczenia.
By móc wrócić do swojego domu
– Dach wymaga całkowitej wymiany. Kuchnia spłonęła doszczętnie – miejsce, które było sercem naszego domu, przestało istnieć. Pozostałe pomieszczenia zostały zalane podczas akcji gaśniczej. To, co jeszcze chwilę wcześniej było naszą codziennością, dziś jest zniszczone i trudne do rozpoznania – dodają.
– Nie tracimy nadziei. Wierzymy, iż krok po kroku uda się odbudować to, co zostało zniszczone. Że wrócimy do miejsca, które znów będzie dawało poczucie bezpieczeństwa – dla nas i dla naszej córki – przekazują i z góry dziękują za pomoc.
Każde wsparcie, każda dobra myśl i każde udostępnienie mają ogromne znaczenie.

ren

17 godzin temu


!["Financial Times": 10 minut, które podpaliły Liban [KORESPONDENCJA]](https://i.iplsc.com/-/000MMHUOJR7OVBXS-C461.jpg)







