Jeszcze dziś (19.03.) mieszkańcy bloku na Białołęce i trzech budynków jednorodzinnych wrócą do swoich domów. W środę lokatorów trzeba było ewakuować w związku z pożarem elewacji budynku.
Rozbiórka dźwigu, który stał na placu budowy, nieopodal miejsca pożaru, zakończyła się ok. 4:00 nad ranem.
Pożar na Białołęce – szczegóły
W środę zapaliła się elewacja nowo powstającego budynku przy ul. Portowej na stołecznej Białołęce. Kłęby dymu widać było choćby z centrum miasta. Jedna osoba – operator dźwigu – trafiła do szpitala.
– Na miejsce zadysponowano dziewięć zastępów straży pożarnej – przekazała mł. kpt. Karolina Jaworska, oficer prasowy mazowieckiego komendanta wojewódzkiego PSP.
Po godzinie 15 asp. Łukasz Wujek z miejskiej straży pożarnej poinformował, że zlokalizowano już zarzewie pożaru.
– 20 pracowników budowy ewakuowało się z budynku, ewakuowano również dwie osoby z budynku naprzeciwko. Uratowano operatora dźwigu uwięzionego w kabinie. Został przewieziony do szpitala – dodał.
Po godzinie 19 strażacy zakończyli prace.

2 godzin temu












