Groźny pożar wybuchł w nocy w miejscowości Lokva Rogoznica w pobliżu Omiša, jednego z popularnych wakacyjnych regionów Chorwacji. Ogień objął lasy, a następnie dotarł do terenów zabudowanych, powodując uszkodzenia domów i samochodów. Służby przeprowadziły ewakuację mieszkańców oraz turystów przebywających na adriatyckim wybrzeżu. Do akcji skierowano ponad 150 strażaków i dziesiątki pojazdów ratowniczych. Ambasada RP w Zagrzebiu zaapelowała do Polaków o stosowanie się do poleceń chorwackich służb, pisze geopolityka.org, powołując się na interia.
Pożar w pobliżu Omiša objął lasy i zabudowania
Ogień pojawił się w nocy w Lokva Rogoznica, miejscowości położonej na wybrzeżu Adriatyku niedaleko Omiša. Ze względu na suche tereny i silny wiatr pożar zaczął gwałtownie się rozprzestrzeniać.
Według lokalnych mediów do walki z żywiołem skierowano ponad 150 strażaków oraz 44 wozy strażackie. Płomienie objęły rozległe obszary leśne, a następnie przedostały się w okolice budynków mieszkalnych.
Uszkodzone zostały domy oraz samochody. W najbardziej niebezpiecznym momencie pożar zbliżył się również do ulic Omiša, dlatego działania służb koncentrowały się nie tylko na gaszeniu ognia, ale także na ochronie mieszkańców i turystów.
Sytuacja nad Omišem pod kontrolą, ale strażacy pozostają na miejscu
Paulina Kovačević, przewodniczka po Chorwacji, przekazała na antenie Polsat News, iż rano sytuacja w rejonie położonym nad Omišem była już opanowana i nie obserwowano otwartych płomieni.
Akcja jednak nie została zakończona. Strażacy sprawdzają rozległy teren objęty pożarem, ponieważ ogień przeszedł zarówno przez lasy, jak i obszary zamieszkane.
Według relacji Kovačević nie odnotowano ofiar śmiertelnych, ale wiele osób wymagało pomocy medycznej. Kilkadziesiąt osób trafiło do szpitala, a siedem miało przebywać na oddziale intensywnej terapii z poważniejszymi obrażeniami.
Ewakuacja mieszkańców i turystów trwała przez całą noc
Chorwackie służby przez wiele godzin prowadziły ewakuację osób znajdujących się w zagrożonej strefie. Mieszkańców oraz urlopowiczów kierowano do przygotowanych miejsc noclegowych i punktów pomocy, między innymi w Omišu i Splicie.
Według relacji przekazanej Polsat News ewakuowano ponad 300 osób, z których zdecydowaną większość stanowili turyści. Z kolei lokalni urzędnicy informowali o choćby około 1000 osobach przeniesionych do hali sportowej w Omišu po tym, jak ogień zagroził budynkom.
Władze i służby ratunkowe koncentrowały się na zabezpieczeniu miejscowości położonych wzdłuż wybrzeża i zapewnieniu pomocy osobom zmuszonym do opuszczenia hoteli, apartamentów oraz domów.
Polska ambasada ostrzega turystów przebywających w Chorwacji
Na sytuację zareagowała Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Zagrzebiu, publikując ostrzeżenie dotyczące pożaru w Lokva Rogoznica.
Placówka poinformowała, iż ogień rozprzestrzeniał się w kierunku miejscowości Marušići i Mimice, a miejscowe służby prowadziły ewakuację mieszkańców oraz turystów. Ewakuowane osoby kierowano między innymi do hali sportowej Ribnjak w Omišu.
Ambasada zaapelowała o bezwzględne wykonywanie poleceń wydawanych przez chorwacką policję, straż pożarną i lokalne władze.
Numer alarmowy straży pożarnej w Chorwacji: 193.
Zamknięta Jadranska Magistrala. Utrudnienia w kierunku Omiša
Z powodu zagrożenia policja zamknęła część Jadranskiej Magistrali, czyli drogi DC8, jednej z najważniejszych tras biegnących wzdłuż chorwackiego wybrzeża.
Ograniczenia dotyczyły odcinka od Stanići od strony Splitu do Medići od strony Makarskiej. Zamknięcie trasy doprowadziło do powstania długich korków w rejonie Omiša.
Osoby podróżujące przez środkową Dalmację powinny uwzględniać możliwość zmian w organizacji ruchu oraz czasowych zamknięć dróg w miejscach, gdzie trwa akcja strażaków.
Silny wiatr przyspieszył rozprzestrzenianie się ognia
Przedstawiciele lokalnych władz wskazują, iż jednym z czynników utrudniających akcję był silny wiatr. Wiceburmistrz Ivan Pivčević przekazał regionalnemu dziennikowi „Slobodna Dalmacija”, iż warunki pogodowe sprzyjały szybkiemu przemieszczaniu się ognia.
Szef chorwackiej straży pożarnej informował z kolei publiczną telewizję HRT, iż przed ratownikami pozostaje wiele godzin pracy. Do działań skierowano również jednostki strażackie z innych części Chorwacji.
Sierpniowa susza, wysuszona roślinność i silne podmuchy wiatru powodują, iż pożary na chorwackim wybrzeżu mogą rozwijać się bardzo szybko.
Fala upałów zwiększa zagrożenie pożarowe w Chorwacji
Chorwacja od dłuższego czasu walczy z wysokimi temperaturami. W ostatnich dniach w wielu miejscowościach nad Adriatykiem odnotowywano wyjątkowo gorącą pogodę, która dodatkowo wysusza roślinność.
Duży pożar wcześniej pojawił się również na wyspie Brač w pobliżu Splitu, gdzie służbom udało się opanować sytuację.
Podwyższone zagrożenie pożarami dotyczy w tej chwili również innych regionów południowej Europy, gdzie utrzymują się wysokie temperatury i suche warunki atmosferyczne.
Przeczytaj także: GIF wycofuje antybiotyk Soltopin – ta seria nie może być sprzedawana w Polsce.

3 dni temu


![Eksplozja w Mołdawii – na terytorium państwa spadła rakieta [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2026/08/82be98e798d44ced52272b9828a58586.jpg)










