Najpierw pożar samochodu, później pożar sauny. Strażacy z Nowego Sącza mieli niespokojny, nocny dyżur.
Do pożaru samochodu na ul. Jamnickiej w Nowym Sączu doszło w sobotę (24.10) po godz. 21.00. Pojazd spalił się całkowicie, a przyczyny pojawienia się ognia nie są znane. W niedzielę (25.10) po godz. 2.00 zapaliła się sauna zewnętrzna na jedne z posesji w Woli Piskulinie w gminie Łącko.
W żadnych z wymienionych zdarzeń nie było osób poszkodowanych.
Strażacy sądeccy mieli nocą jeszcze kilka akcji, jak fałszywy alarm z monitoringu, otwarcie mieszkania, czy usuwanie kilku plam z oleju na drogach.

21 godzin temu













