Po irańskim ostrzale rakietowym zapaliła się fabryka agrochemiczna koło Beer Szewy. Władze wezwały mieszkańców, by trzymali się z dala od strefy przemysłowej z powodu trujących substancji. Nikt nie został ranny. W sieci pojawiły się nagrania, na których widać ogromne kłęby czarnego dymu.