– Zdarzenia takie jak to, które miało miejsce niedawno w Skarżysku-Kamiennej, gdzie spłonęły magazyny firmy produkującej drony oraz inne tego typu zdarzenia nie tylko w kraju są obserwowane i wywołują obawy również zarządu skarżyskiej fabryki zbrojeniowej – powiedziała na antenie Radia Kielce Renata Gruszczyńska prezes MESKO S.A.
Zaznaczyła, iż spółka cały czas inwestuje w bezpieczeństwo. – Na kolejne dwa lata przeznaczyliśmy 300 mln zł na poprawę bezpieczeństwa i infrastruktury w naszych wszystkich lokalizacjach. Podejmujemy również inne działania, szeroko współpracujemy z wieloma służbami, które mogą nas wspomagać w podniesieniu bezpieczeństwa. Sami również realizujemy takie zadania. Ponadto inwestujemy wiele milionów w system monitoringu, który jest systematycznie poszerzany. To monitoring najwyższej generacji. Inwestujemy też we wzmocnienie naszej ochrony oraz w wiele innych działań – tłumaczy Renata Gruszczyńska.
Skarżyskie MESKO jako przedstawiciel Polskiej Grupy Zbrojeniowej zaprezentuje się na zbliżającym się Międzynarodowym Salonie Przemysłu Obronnego w Targach Kielce. – Na naszym stoisku zaprezentujemy amunicję małego, średniego i wielkiego kalibru. Oczywiście będzie też nasza rakieta Piorun. Przedstawimy również pełną koncepcję Pioruna 2, która jest już w opracowaniu. Przypomnę, iż 24 sierpnia podpisaliśmy umowę ramową na ponad 8 mld zł i tutaj też warto podkreślić, iż jest to największa umowa, którą pod względem kwoty, ale także na Pioruna jaką do tej pory zawarło MESKO. Umowy wykonawcze na poszczególne kraje, ale też z naszą agencją uzbrojenia będą zawierane systematycznie, a niektóre z nich będą niespodzianką na MSPO – zaznacza prezes MESKO.
Skarżyskie MESKO zatrudnia w tej chwili blisko 3,5 tys. osób. Od wejścia programu SAFE zatrudniono kolejnych 200 osób.

2 godzin temu














