Rozległy pożar koło Otwocka. Płoną hale wypełnione zniczami

2 dni temu

W Piotrowicach koło Otwocka płoną dwie hale. Na miejscu działa 25 zastępów straży pożarnej - poinformował Polsat News asp. Bartłomiej Baran, oficer prasowy KP PSP w Otwocku. Według informacji serwisu RMF24 hale wypełnione są zniczami.

Pixabay

Płomienie pojawiły się przed godz. 6 rano.

Jak przekazał Interii podkom. Patryk Domarecki z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku, zgłoszenie dotyczyło dwóch hali namiotowych wypełnionych zniczami. - Obie są w ogniu - podkreślał.

Według informacji Polskiego Radia RDC chodzi o dwie hale o wielkości: jedna 30x15, druga 30x8 m.

– W tym momencie hale są już dogaszane, choć nadal pojawia się wiele zarzewi ognia - przekazała rozgłośni młodszy kapitan Karolina Jaworska z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie.

Na ten moment nie ma informacji o osobach poszkodowanych.

Pożar w okolicach Otwocka. Płoną hale namiotowe wypełnione zniczami

Głos zabrał też burmistrz Karczewa Michał Rudzki. - w tej chwili działania skupiają się przede wszystkim na obronieniu zbiornika z paliwem, który znajduje się w bliskiej odległości, ale tutaj strażacy zapewnili, iż jak najbardziej wszystko jest pod kontrolą - powiedział w rozmowie z radiem.

Burmistrz, pytany o to, jak powinni postępować mieszkańcy, zapewnił, iż nie muszą oni zamykać okien, a powietrze nie jest skażone. - Oczywiście przy samym gaszeniu, jak wchodzą w sam dym strażacy, no to mają odpowiednie maski, natomiast w okolicy da się oddychać - powiedział Rudzki.

"Ogień pojawił się w pobliżu zabudowań". Burmistrz o szczegółach pożaru w Piotrowicach

Burmistrz zabrał też głos w mediach społecznościowych. - Sytuacja wydawała się na początku bardzo niebezpieczna - powiedział, dodając, iż ogień pojawił się w pobliżu zabudowań. - W akcji uczestniczy 20 zastępów straży pożarnej, w tym jednostka chemiczna z Warszawy - powiedział. Na miejscu interweniuje także policja.

- Trzymamy rękę na pulsie. Jeśli chodzi o przyczyny tego pożaru, to na razie nic nie wiadomo - powiedział Rudzki. - Sprawą na pewno zajmie się prokuratura i policja, natomiast rzeczywiście skala tego wydarzenia, tej tragedii, jest ogromna - dodał.

Rudzki zauważył, iż pożar wybuchł w okresie poprzedzającym uroczystość Wszystkich Świętych. - Te obrazki są po prostu przygnębiające. Pomoc jest przyniesiona, dostarczona i będziemy na bieżąco informować o dalszych działaniach - zapewnił.

Więcej informacji wkrótce.

WIDEO: Święczkowski po protestach przed TK. "Uniemożliwiłem wejście państwu"
Idź do oryginalnego materiału