Groźne zdarzenie na drodze ekspresowej S7 pod Warszawą. W sobotni wieczór, 22 sierpnia, w Czosnowie zapalił się samochód osobowy. Pojazd płonął na jezdni prowadzącej w kierunku stolicy. Na miejscu interweniowały służby, a zdarzenie spowodowało poważne utrudnienia dla kierowców.
Samochód w płomieniach Fot. Wirtualny Nowy DwórFord zapalił się na trasie S7
Do zdarzenia doszło około godziny 19 na trasie S7 w Czosnowie w powiecie nowodworskim. Ogień pojawił się w samochodzie osobowym marki Ford jadącym w kierunku Warszawy.
Płomienie gwałtownie objęły znaczną część auta. Nad drogą unosiła się gęsta chmura czarnego dymu, widoczna z dużej odległości.
Na miejsce skierowano zastępy straży pożarnej oraz policję. Strażacy przystąpili do gaszenia pojazdu, a następnie zabezpieczyli miejsce pożaru.
Duże utrudnienia w kierunku Warszawy
Zdarzenie natychmiast odbiło się na sytuacji drogowej. Na jezdni prowadzącej w stronę Warszawy utworzył się korek, a kierowcy musieli przygotować się na znacznie wolniejszy przejazd.
Działania służb wymagały zabezpieczenia miejsca pożaru, dlatego przepustowość trasy była ograniczona. W sobotni wieczór, gdy wiele osób wracało w kierunku stolicy, utrudnienia były szczególnie odczuwalne.
Pożar samochodu na ekspresówce to ogromne zagrożenie
Płonący pojazd na drodze szybkiego ruchu stwarza niebezpieczeństwo nie tylko dla osób znajdujących się w samochodzie, ale również dla pozostałych uczestników ruchu. Zagrożeniem są płomienie, wysoka temperatura oraz gęsty dym, który może gwałtownie ograniczyć widoczność.
W przypadku zauważenia pożaru pojazdu należy możliwie bezpiecznie zatrzymać samochód, opuścić go i oddalić się w bezpieczne miejsce. o ile ogień jest już rozwinięty, nie należy ryzykować samodzielnego gaszenia. O zdarzeniu trzeba niezwłocznie powiadomić służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112.
Na razie nie podano informacji, co było bezpośrednią przyczyną zapalenia się Forda.

1 godzina temu





