Dzisiaj przed godziną 13:00 dyżurny stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Sanoku otrzymał zgłoszenie o pożarze traw i nieużytków rolnych w rejonie ulicy Gajowej. Silny wiatr sprawił, iż jeden z frontów pożaru błyskawicznie ruszył w stronę pobliskich ogródków działkowych. Według wstępnych szacunków, ogień objął obszar blisko dwóch hektarów.
Sytuacja wyglądała bardzo niebezpiecznie. Wysuszone trawy i podmuchy wiatru spowodowały, iż ogień w krótkim czasie zajął rozległy teren nieużytków. Największe zagrożenie stanowił front pożaru, który kierował się bezpośrednio w stronę ogrodzeń i drewnianych altan na terenie rodzinnych ogrodów działkowych. Na zdjęciach wykonanych z drona wyraźnie widać, iż linia ognia zatrzymała się zaledwie kilka metrów od zabudowań.
Do walki z żywiołem skierowano znaczne siły ratownicze, a strażacy musieli działać pod ogromną presją czasu, budując linie gaśnicze w trudnym, częściowo podmokłym terenie. W działaniach na miejscu brały udział dwa zastępy JRG Sanok oraz jednostki ochotniczych straży pożarnych z Olchowiec, Falejówki, Kostarowiec oraz Wujskiego. Dzięki błyskawicznej i skoordynowanej interwencji wszystkich zastępów, pożar udało się opanować i ostatecznie ugasić.
Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń, a wszystkie altany zostały uratowane przed żywiołem. Strażacy dokładnie sprawdzili pogorzelisko, aby wyeliminować ryzyko ponownego zapłonu. Funkcjonariusze po raz kolejny apelują o rozwagę i przypominają o całkowitym zakazie wypalania traw. Panująca susza sprawia, iż chwila nieuwagi może doprowadzić do pożaru o dużych rozmiarach.
[ngg src="galleries" ids="14984" display="basic_thumbnail"]
2 godzin temu