Niespokojna noc dla świętokrzyskich strażaków. Przez kilka godzin walczyli w sumie z trzema pożarami. Groźne zdarzenia miały miejsce w powiatach kieleckim, kazimierskim i ostrowieckim.
Oficer dyżurny Wojewódzkiego Stanowiska Koordynacji Ratownictwa informuje, iż do pierwszego pożaru doszło ok. godziny 22.28 w miejscowości Łukowa (powiat kielecki). Ogień pojawił się w hali, w której magazynowano paszę dla zwierząt. 24 strażaków walczyło, by ugasić pożar i uratować jak najwięcej składowanego towaru.
Kolejne zgłoszenie wpłynęło o 1.50 ze Skalbmierza (powiat kazimierski). Pożar wybuchł tam na poddaszu domu jednorodzinnego. W budynku znajdowały się dwie osoby: kobieta i mężczyzna. Nie odnieśli obrażeń, jednak 61-letni mężczyzna będący pod wpływem silnych emocji spowodowanych zdarzeniem, został zabrany na badania do szpitala. Na szczęście, ogień udało się gwałtownie opanować i spaleniu uległo jedynie wyposażenie sypialni.
Około godziny 2.15 podobne zgłoszenie wpłynęło z Nietuliska Małego w powiecie ostrowieckim. Tam ogień pojawił się na strychu i dachu jednego z domów. Mieszkańcy ewakuowali się przed przybyciem strażaków. Ten pożar także udało się sprawnie ugasić.
Wspólnie ze strażakami apelujemy o montowanie czujników dymu. Głośnym alarmem mogą one gwałtownie ostrzec nas o zagrożeniu, zwłaszcza nocą, gdy śpimy i nie widzimy, iż w naszym domu rozpoczyna się pożar.



1 dzień temu






