Do trzech pożarów doszło w sobotę (19 września) w Świętokrzyskiem. Dwa miały miejsce w Kielcach, a jeden w miejscowości Ostrożanka, w powiecie starachowickim. Na szczęście w zdarzeniach nikt nie ucierpiał.
Pierwsze zdarzenie dotyczyło pożaru kuchni przy ulicy Nowowiejskiej, poinformował st. kpt Marcin Bajur, oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.
– Ogień pojawił się podczas przygotowywania potrawy. Strażacy ugasili pożar i ewakuowali z mieszkania dwie osoby. Jednak po przebadaniu obie pozostały na miejscu zdarzenia – relacjonował.
W pożarze spłonęło całe wyposażenie kuchni. Z kolei o godzinie 18 przy ulicy Dąbrowskiej także przy robieniu posiłku zapalił się okap kuchenny.
– Przed przybyciem służb mężczyzna opuścił mieszkanie, nie wymagał pomocy medycznej – dodał Marcin Bajur.
Do obu zdarzeń w Kielcach skierowano po 4 zastępy strażaków.
Także dzisiaj w miejscowości Ostrożanka, w gminie Mirzec doszło do pożaru drewnianego parterowego budynku mieszkalnego.
– Przez przybyciem służb starszy mężczyzna sam opuścił budynek. W środku były dwie butle z gazem, które strażacy wynieśli na zewnątrz i schłodzili. Na razie ciężko określić co mogło być przyczyną pożaru – relacjonował dyżurny Komendy Wojewódzkiej PSP w Kielcach.
W Ostrożance z ogniem walczyło 7 zastępów straży pożarnej.

51 minut temu














