O dwa centymetry rzeka Mława w Szreńsku przekroczyła stan alarmowy, a jej poziom cały czas rośnie. Jak jednak zapewnia starosta mławski, na tę chwilę nie ma żadnego zagrożenia dla pobliskich gospodarstw.
– Na tę chwilę nie ma żadnego zagrożenia, żeby były zalane jakiekolwiek obiekty infrastruktury, a tam, gdzie są budynki gospodarcze, to jeszcze woda jest około 100 metrów od nich Także trudno powiedzieć, czy w ogóle ona dojdzie do budynków – mówi Witold Okumski.
Na wodowskazie w Szreńsku jest w tej chwili 182 cm – to prawie 40 cm więcej niż wczoraj o tej porze.
Strażacy mają przygotowanych osiem tysięcy worków do napełnienia pisakiem. W gotowości są również pompy do wypompowania wody na wypadek podtopień.
Wysoki poziom wody jest również w Słupiance w Słupnie w pow. płockim. Rzeka wystąpiła z brzegów i podtopiła okoliczne pola. Pobliskie osiedle domów jednorodzinnych zostało zabezpieczone workami z piaskiem.
– Ona się już dalej nie rozlewa. Mamy dyżury ustanowione strażaków na poszczególnych odcinkach i co dwie godziny raportują strażacy, jak wygląda sytuacja w ciągu dnia. W swoim zakresie worki na osiedlu, które jest położone dosyć nisko nad Słupianką,
czyli tzw. ptasia polana, zostały ułożone w formie bardziej zabezpieczającej, profilaktycznie przed ewentualną cofką rzeki – informuje wójt gminy Słupno Marcin Zawadka.
Na Mazowszu wysoki poziom wody jest także na Wkrze, Łydyni, Narwi, na rzece Omulew i Orzyc, na Utracie, Świdrze i na Liwcu.

2 godzin temu










