Słupecka prokuratura zakończyła śledztwo dotyczące pożaru w Cieninie Zabornym.
To był największy pożar, który w ostatnim czasie wybuchł w naszym powiedzie. W niedzielę, 8 lutego ok. godz. 19 zapaliła się hala magazynowo-produkcyjna w Cieninie Zabornym. Obiektu nie udało się uratować. Spłonęła nie tylko hala, ale też to, co znajdowało się na terenie zakładu. To m.in. ok. 900 ton żyta, pszenżyta i pszenicy, ok. 1000 litrów oleju napędowego, ok. 350 ton paszy różnego rodzaju oraz liczne maszyny. Łącznie, straty oszacowano na ok. 2,5 mln zł. Po trwającej wiele godzin akcji gaśniczej przystąpiono do ustalania przyczyn pożaru. Oględziny na miejscu przeprowadził biegły z dziedziny pożarnictwa. Słupeckiej prokuraturze przekazał już swoją opinię. Wynika z niej, iż bezpośrednią przyczyną pożaru było zwarcie na przewodach elektrycznych zasilających silniki elektryczne wentylatorów. – Zjawisko to najczęściej powoduje nagły wzrost temperatury w miejscu zwarcia, co może prowadzić do uszkodzenia izolacji przewodów, a następnie do zapłonu otaczających materiałów, takich jak drewno czy papa. Analiza śladów i ścieżek ognia wykazała, iż źródło ognia było zlokalizowane właśnie w okolicy przewodów zasilających silniki wentylatorów – ocenił biegły. Wskazał też, iż uszkodzenia przewodów i ślady topienia instalacji wskazują na to, iż zwarcie miało miejsce bezpośrednio na przewodach elektrycznych, co wywołało ich przegrzanie i zapłon materiałów izolacyjnych, a następnie elementów konstrukcyjnych dachu.
W opinii biegły wykluczył, by pożar został spowodowany przez wyładowanie atmosferyczne, samozapalenie czy nieostrożność osób dorosłych. O tej ostatniej przyczynie nie może być mowy, bo w chwili powstania pożaru w hali i na terenie zakładu nikogo nie było. Biegły wykluczył też podpalenie. – Posesja jest ogrodzona, a według oświadczenia właściciela wszystkie bramy i drzwi do hali oraz bramy na teren posesji były zamknięte i zabezpieczone przed otwarciem przez osoby nieuprawnione. Właściciel w czasie oględzin stwierdził, iż nie ma wrogów, którzy mogliby dokonać podpalenia – tak biegły uzasadnił wykluczenie podpalenia.
Niedawno słupecka prokuratura, głównie na podstawie opinii biegłego z zakresu pożarnictwa umorzyła śledztwo. Stwierdzono, iż czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego.
fot. PSP Słupca

2 godzin temu









![Powiat bocheński: ludzkie zwłoki w rzece [AKTUALIZACJA]](https://rdn.pl/wp-content/uploads/2026/02/policja-limanowa.jpg)
