Strażacy ostrzegają. Wypalanie traw to nie sposób na porządki

3 dni temu
Wypalanie traw to powszechna praktyka na polach i nieużytkach. Choć niektórzy wciąż uważają, iż ogień pomaga "oczyścić" teren i poprawić jakość gleby, w rzeczywistości przynosi więcej szkód niż korzyści. Ogień może w kilka chwil wymknąć się spod kontroli, zagrażając ludziom, zwierzętom, lasom i zabudowaniom. W ostatnim czasie strażacy interweniowali m.in. przy pożarze traw w Pokrzywnicy (28 sierpnia) oraz pożarze ścierniska w Nowym Jaworze (5 sierpnia) w gm. Pawłów . Takie zdarzenia pokazują, iż choćby pozornie niewielki pożar może wymagać interwencji służb.

Ogień niszczy życie

Służby straży pożarnej uczulają. Podczas wypalania giną nie tylko suche rośliny. Ogień niszczy owady, drobne zwierzęta i organizmy żyjące w glebie. Wysoka temperatura może również uszkadzać system korzeniowy roślin oraz pogarszać adekwatności gleby.

Wbrew popularnemu przekonaniu wypalanie nie użyźnia gleby . Zniszczeniu ulega naturalna warstwa próchniczna, a wraz z dymem tracone są składniki odżywcze. Popiół pozostający po spaleniu nie rekompensuje tych strat.

Wystarczy chwila, by ogień wymknął się spod kontroli

Suche trawy mogą palić się bardzo szybko, szczególnie przy silnym wietrze. Ogień może przenieść się na sąsiednie
Idź do oryginalnego materiału