Na pomoc strażaków mogą liczyć ludzie i zwierzęta. Ostatnio w Bieruniu przekonał się o tym mały kot.
Jak poinformowała na Facebooku Ochotnica Straż Pożarna Bieruń Stary, 6 maja o godz. 4.53 odebrano nietypowe wezwanie. Pochodziło z ul. ks. Jana Trochy.
Strażacy OSP wzywani są do różnych interwencji. Tym razem chodziło o małego, ciekawskiego kota. Zwierzak wsunął głowę w otwór felgi samochodowej i nie potrafił wyswobodzić się z tej niespodziewanej pułapki. Na pomoc wysłany został zastęp strażaków. Interwencja zakończyła się pomyślnie: kotka uwolniono.
(pp)

1 miesiąc temu






