Przez całą noc strażacy dogaszali i sprawdzali pogorzelisko po ogromnym pożarze fabryki zniczy w Tarnowie. Ogień został zauważony w środę przed 13:00, a słup czarnego dymu i ognia był widoczny z kilkudzięsięciu kilometrów od Tarnowa. W kulminacyjnym momencie ogień gasiło ponad 200 strażaków z całej Małopolski.