Jak informuje oficer prasowy KP PSP w Łowiczu mł. bryg. Tomasz Ledzion, zwykle scenariusz takich ćwiczeń zakłada pożar obiektu. Tak też było w tym przypadku, a oprócz działań związanych z gaszeniem pożaru ratownicy ćwiczyli ewakuację osoby poszkodowanej, udzielanie pierwszej pomocy przedmedycznej czy oddymianie obiektu.
[foto:7585260]
Bo chociaż nie było prawdziwego ognia, to jednak strażacy starali się pracować w warunkach jak najbardziej zbliżonych do realnego zagrożenia. Dlatego też użyto zadymiarki, która wytwarza dym. Uczestnicy ćwiczeń mieli na sobie pełne umundurowanie, a także aparaty ochrony dróg oddechowych z butlą.
- Takie ćwiczenia pozwalają również poznać specyfikę obiektu, w tym rozmieszczenie poszczególnych pomieszczeń, ale także umiejscowienie hydrantów –