Strażak z Chicago zginął podczas akcji gaśniczej w Rogers Park

2 godzin temu

Tragiczny wypadek miał miejsce w poniedziałek podczas akcji gaśniczej na północnej stronie Chicago. Strażak Chicago Fire Department zginął po upadku do piwnicy płonącego budynku w dzielnicy Rogers Park.

Do pożaru doszło około godziny 11:30 przed południem w budynku przy 1700 West North Shore Avenue. Podczas prowadzenia działań ratowniczo-gaśniczych jeden ze strażaków spadł do piwnicy. Ofiarą jest Michael Altman, 32-letni ratownik medyczny (EMT) w Chicago Fire Department. Informację potwierdziła komisarz straży pożarnej Annette Nance-Holt. Altman służył w straży pożarnej od niespełna dwóch lat i był przydzielony do jednostki Truck 47 w dzielnicy Edgewater.

Strażak pozostawił żonę i małe dziecko, a jego rodzina oczekuje narodzin kolejnego dziecka. Michael Altman pochodził z rodziny o wielopokoleniowej tradycji strażackiej – był strażakiem czwartego pokolenia. Jak przypomniał radny Jim Gardiner, jego dziadek był kiedyś komisarzem Chicago Fire Department.

„Nigdy nie zapomnimy jego odwagi i poświęcenia” – powiedziała komisarz Annette Nance-Holt.

W wyniku pożaru siedem osób zamieszkałych w budynku musiało opuścić swoje mieszkania, jednak wszyscy zdążyli się bezpiecznie ewakuować i nikt z mieszkańców nie odniósł obrażeń.

Ciało strażaka zostało przewiezione do Cook County Medical Examiner’s Office, gdzie przed budynkiem wywieszono amerykańską flagę na znak żałoby. W Stroger Hospital zgromadzili się również przedstawiciele służb ratunkowych oraz władz miasta, w tym burmistrz Brandon Johnson.

Idź do oryginalnego materiału