W zeszłym tygodniu na terenie ogródków działkowych przy ul. Poznańskiej w Swarzędzu w płomieniach stanęła altana. Wewnątrz budynku strażacy znaleźli zwęglone zwłoki. Teraz prokuratura zajmuje się wyjaśnieniem przyczyn pożaru i ustaleniem tożsamości ofiary.
Do pożaru doszło 14 października na terenie ROD „Kwitnąca Dolina”, które zlokalizowane są pomiędzy ul. Poznańską i ul. Szumana, za swarzędzką restauracją McDonald’s. Strażacy ruszyli do akcji po godz. 20 i zastali na miejscu budynek trawiony przez ogień.
Więcej o akcji straży pożarnej: Podsumowanie tygodnia OSP Swarzędz
Potrzebne będą badania DNA
Kiedy ratownicy weszli do środka altany, znaleźli w niej zwłoki człowieka. Dlatego na miejsce wezwano prokuratora, który teraz prowadzi śledztwo i odtwarza przebieg całego zdarzenia.
Jak poinformował Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu, z powodu znacznego stopnia zwęglenia ciała, zrezygnowano z przeprowadzenia sekcji zwłok. Wykonane zostaną badania genetyczne, które pozwolą potwierdzić tożsamość ofiary.
– Denatka to prawdopodobnie kobieta w wieku 46 lat z niesprawnością ruchową, poruszająca się na wózku inwalidzkim
– informuje Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.Nieostrożne używanie kominka możliwą przyczyną
Zadaniem śledczych jest również ustalenie przyczyn pożaru. w tej chwili nie zostały one jeszcze jednoznacznie określone, ale prokuratorzy dotarli do informacji, które wskazują w jaki sposób altana mogła stanąć w płomieniach.
– Przyczyna pożaru nie jest znana, choć najprawdopodobniej było to zaprószenie ognia. Ustalono, iż już wcześniej dochodziło do nieostrożnego obchodzenia się kominkiem, którym ogrzewano dom
– wyjaśnia Łukasz Wawrzyniak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
4 dni temu












