Chłopiec oddalił się od rodziców
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło 21 lipca na Szczelińcu Wielkim. Sześciolatek podczas wycieczki na chwilę oddalił się od rodziców i znalazł poza wyznaczoną trasą. W pewnym momencie wpadł do jednej z licznych szczelin skalnych.
Dziecko spadało przez około 8–10 metrów. Upadek zakończył się na głazie, który zatrzymał chłopca i uchronił go przed dalszym spadaniem w głąb rozpadliny.
Ratownicy wykorzystali techniki linowe
Dotarcie do poszkodowanego i jego bezpieczne wydobycie wymagało przeprowadzenia akcji z użyciem technik linowych.
Po wyciągnięciu ze szczeliny chłopiec został zabezpieczony w materacu próżniowym. Następnie ratownicy wraz ze strażakami przetransportowali go do Karłowa, gdzie został przekazany zespołowi ratownictwa medycznego.
W działaniach uczestniczyli ratownicy Grupy Sudeckiej GOPR oraz pomagający im strażacy z Radkowa, Nowej Rudy, Kudowy-Zdroju i Kłodzka.
Zejście ze szlaku może skończyć się tragicznie
Wypadek pokazuje, jak niebezpieczne może być choćby krótkie zejście z wyznaczonej trasy. Szczeliniec Wielki tworzą liczne skalne korytarze, wąskie przejścia i głębokie rozpadliny. Najgłębsza szczelina znajdująca się na udostępnionej trasie turystycznej ma blisko 20 metrów głębokości.
Oznakowane szlaki prowadzą przez miejsca przygotowane dla turystów i pozwalają ominąć szczególnie niebezpieczne fragmenty terenu. W przypadku dzieci choćby chwila nieuwagi może doprowadzić do poważnego wypadku.
Ratownicy przypominają, aby podczas górskich wycieczek nie opuszczać wyznaczonych tras, pilnować najmłodszych uczestników wyprawy i zachowywać szczególną ostrożność w pobliżu skał oraz szczelin.
Źródło informacji i zdjęć: Grupa Sudecka GOPR









