Bulwersujące zdarzenie w Kępnie. W piątkowy wieczór przy kościele przy ulicy Poznańskiej doszło do pożaru drewnianej figury sakralnej. Wszystko wskazuje na to, iż ogień nie pojawił się przypadkowo. Na miejscu odnaleziono rozbitą butelkę po rozpuszczalniku, a sprawą zajmują się policja i prokuratura.
Do zdarzenia doszło około godziny 22.30. Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kępnie otrzymali zgłoszenie o płonącej figurze znajdującej się przy kościele.
Działania strażaków polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu jednego prądu gaśniczego, co doprowadziło do ugaszenia pożaru – przekazał w rozmowie z Radiem SUD st. kpt. Paweł Michalski, oficer prasowy PSP w Kępnie.
Po ugaszeniu ognia na miejscu dokonano niepokojącego odkrycia. Znaleziono rozbitą butelkę po rozpuszczalniku, co może wskazywać, iż doszło do celowego podpalenia.
Sprawa natychmiast trafiła w ręce śledczych.
Aktualnie pod nadzorem prokuratora prowadzone jest postępowanie w tej sprawie. Z udziałem technika kryminalistyki wykonano oględziny miejsca zdarzenia i zabezpieczono ślady – poinformowała w rozmowie z Radiem SUD mł. asp. Anita Wylęga, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Kępnie.
Na razie policja nie informuje o zatrzymaniu sprawcy ani o motywie jego działania. Śledztwo ma wyjaśnić, czy rzeczywiście doszło do umyślnego podpalenia oraz kto stoi za zniszczeniem figury sakralnej.
Jeżeli potwierdzi się, iż pożar został wzniecony celowo, sprawcy mogą grozić poważne konsekwencje karne. Funkcjonariusze zabezpieczyli ślady i prowadzą dalsze czynności pod nadzorem prokuratury.

51 minut temu







