Eksplozja w kurorcie narciarskim w Szwajcarii
"Doszło do wybuchu o nieustalonej przyczynie. Kilka osób zginęło, kolejnych kilka jest rannych" - poinformował Gaetan Lathion, rzecznik policji w kantonie Valais w południowo-zachodniej Szwajcarii. Do eksplozji doszło o godzinie 01:30 czasu lokalnego w barze o nazwie Le Constellation, popularnym wśród turystów witających Nowy Rok - poinformowała policja w komunikacie dla BBC.
REKLAMA
Trwa akcja ratunkowa
Z ustalen medialnych wynika, iż w chwili wybuchu w barze miało przebywać ponad 100 osób. Zdjęcia opublikowane przez szwajcarskie media przedstawiają płonący budynek i służby ratunkowe w pobliżu. "Akcja nie pozostało zakończona" - poinformował rzecznik. Utworzono infolinię dla rodzin poszkodowanych - przekazała policja. Według nieoficjalnych ustaleń medialnych do tragedii mogły się przyczynić materiały pirotechniczne. Policja poinformowała, iż nie ma podjerzeń, by zdarzenie miało związek z terroryzmem.
Utrudnienia w pobliżu kurortu
W najnowszym komunikacie miejscowa policja poinformowała, iż "dostęp do tego obszaru jest całkowicie zabroniony". Wprowadzono także zakaz lotów nad Crans-Montana. O godz. 10.00 ma się odbyć konferencja prasowa podczas której śledczy przekażą więcej informacji na temat tego zdarzenia.
Zobacz wideo Brzmisz jak Polak | Co to ma znaczyć
Popularny kurort w Szwajcarii
Crans-Montana to luksusowy kurort narciarski położony w samym sercu Alp Szwajcarskich, około dwie godziny od stolicy Szwajcarii, Berna. W barze, w którym doszło do tragedii może przebywać łącznie do 400 osób.
Więcej na temat ostatnich wydarzeń na świecie przeczytasz w artykule: "Donald Trump opublikował wymowny wpis. Rosji się on nie spodoba".
Źródła: BBC, lenouvelliste.ch, blick.ch, policevalais.ch, rts.ch, HTN World (X), IAR

2 miesięcy temu












