W nocy strażacy zostali wezwani do zadymionego mieszkania. Po wejściu do środka okazało się, iż źródłem dymu był tablet pozostawiony na łóżku podczas ładowania. Urządzenie mocno się przegrzało, uszkodziło i zaczęło dymić.
Na szczęście lokatorzy w porę zauważyli problem. Strażacy gwałtownie opanowali sytuację, ale podkreślają, iż wszystko mogło skończyć się znacznie gorzej.
Strażacy ostrzegają wprost:
„Nie ładujcie telefonów, tabletów ani powerbanków w łóżku, pod poduszką ani na kanapie – szczególnie w nocy!”
To kolejny przypadek w ostatnim czasie, który pokazuje, jak niebezpieczny może być ten popularny nawyk. Przegrzewające się urządzenia na miękkich powierzchniach bardzo łatwo mogą spowodować pożar.
Pamiętajcie o tym przed snem. Jeden niepozorny tablet mógłby zniszczyć całe Wasze życie.

1 godzina temu









