Stany Zjednoczone przeprowadziły kolejną falę ataków na Iran. Ich celem były obiekty mogące zakłócać ruch w cieśnienie Ormuz. Oprócz tego Amerykanie otworzyli ogień do tankowca, który próbował przełamać blokadę irańskich portów. "Statek handlowy zignorował liczne ostrzeżenia" - przekazało amerykańskie wojsko.
Tankowiec w ogniu. Kolejna fala ataków USA na Iran

Kolejne zmasowane ataki na obiekty wojskowe w Iranie rozpoczęły się w środę o godz. 15.00 czasu wschodnioamerykańskiego (21.00 w Polsce) i trwały ok. sześciu godzin.
Zaatakowano irańskie centra dowodzenia, stanowiska obrony przeciwlotniczej, zdolności rakietowe i bezzałogowe oraz obiekty nadzoru wybrzeża - czytamy w komunikacie Dowództwa Centralnego USA (CENTCOM). Celem ataków było "ograniczanie zdolności Iranu do stwarzania zagrożenia dla niewinnych marynarzy obsługujących statki handlowe przepływające przez cieśninę Ormuz".
Zmasowany atak USA na Iran. Uderzono w wielu lokalizacjach
Dowództwo przekazało, iż do rażenia celów w wielu lokalizacjach, w tym w mieście portowym Bandar Abbas, użyto precyzyjnej amunicji. Wcześniej w środę siły amerykańskie przeprowadziły 90-minutową falę uderzeń na stanowiska obrony wybrzeża oraz wyrzutnie pocisków manewrujących na wyspie Wielki Tunb.
Wielki Tunb leży ponad 20 km na południe od irańskiej wyspy Keszm. Jest administrowany przez Iran jako część prowincji Hormozgan, jednak pretensje do wyspy zgłaszają również Zjednoczone Emiraty Arabskie. Wyspa jest kluczowym punktem irańskiej obrony morskiej.
ZOBACZ: Niepokojące ruchy na Białorusi. Nieoficjalnie: Trwa inspekcja schronów
Środa była piątym dniem z rzędu amerykańskich bombardowań celów w Iranie. Prezydent Donald Trump zapowiedział, iż uderzenia będą kontynuowane do czasu zawarcia porozumienia przez Iran. Ponownie przy tym zagroził atakami na elektrownie i mosty Iranu. Ataki te miałyby rozpocząć się w przyszłym tygodniu.
Atak USA na Iran. Uderzono w tankowiec próbujący złamać blokadę
Ponadto siły amerykańskie zaatakowały i unieruchomiły w środę tankowiec, który usiłował przełamać wznowioną blokadę irańskich portów. Według CENTCOM statek płynący pod banderą Curacao był pusty.
Jak podano w komunikacie, zaatakowany tankowiec MT Belma usiłował zawinąć do portu na wyspie Chark, głównym irańskim terminalu naftowo-gazowym.
"Statek handlowy zignorował liczne ostrzeżenia, próbując naruszyć blokadę USA. Amerykański samolot unieruchomił statek po wystrzeleniu pocisków Hellfire w komin statku. Statek nie płynie już w kierunku Iranu" - podało wojsko USA.
ZOBACZ: USA zatwierdziły kosmiczne lustro. Ma dostarczać światło na żądanie
Było to pierwsze uderzenie na irański statek od czasu przywrócenia blokady Iranu przez USA. Blokada weszła w życie ponownie we wtorek i od tego czasu CENTCOM przekierował dwa statki handlowe, które zastosowały się do poleceń zawrócenia i unieruchomił jeden, który nie zastosował się do poleceń.
W środę wieczorem amerykański prezydent poinformował jednocześnie, iż Iran pozwolił na opuszczenie kraju obywatelce USA uwięzionej przez reżim w 2024 r. Donald Trump zaznaczył, iż docenia ten gest Teheranu.

2 godzin temu










