Gaszenie pożaru ok. 100 ha lasów w pow. biłgorajskim (Lubelskie) potrwa jeszcze ok. kilkunastu godzin, sytuacja jest dynamiczna – ocenił we wtorek w nocy (5 maja) Lubelski Komendant Wojewódzki PSP w Lublinie nadbryg. Zenon Pisiewicz. Dodał, iż pracę strażakom utrudniają prądy powietrza, które roznoszą ogień. Jeden z samolotów gaśniczych rozbił się w rejonie akcji.
We wtorek (5 maja) po godz. 15 strażacy otrzymali zgłoszenie o rozległym pożarze lasu w miejscowości Kozaki w gminie Łukowa w powiecie biłgorajskim. Do nocy ogień opanował ok. 100 ha, a w jego gaszenie zaangażowanych zostało ponad 300 strażaków z Lubelszczyzny i Podkarpacia.
Ogromny pożar i setki strażaków w akcji
Komendant Pisiewicz podczas wtorkowego briefingu podał, iż strażacy wycinają las w sąsiedztwie dróg lokalnych i gruntowych, żeby zwiększyć pas bezpieczeństwa i zatrzymać rozprzestrzenianie się pożaru.
Było kilka takich prób podjętych, natomiast następowały przerzuty górą tego ognia
– powiedział.
Wyjaśnił, iż ogień rozgrzewa powietrze, które unosząc się porywa ze sobą płonące fragmenty drzew i przenosi je choćby na kilkaset metrów od pożaru na tereny, które strażakom wydawały się bezpieczne.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:

Najwyższy stopień zagrożenia pożarowego w lubuskich lasach
Najwyższy stopień zagrożenia pożarowego w lubuskich lasach. Strażacy apelują o ostrożność. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Szczecinie wydała komunikat o wprowadzeniu na terenach leśnych województwa lubuskiego III stopnia zagrożenia...
Czytaj więcejDetailsTrudność polega na tym, iż są to przede wszystkim drzewa iglaste. Pożar jest wierzchołkowy, palą się korony drzew i jest to trudne do ugaszenia
– powiedział komendant.
Zwrócił uwagę na problem z dostarczaniem wody do gaszenia ognia, którą strażacy muszą dowozić, tłoczyć na duże odległości lub czerpać z rzek i zbiorników.
Sytuacja jest dynamiczna. Pożar jeszcze nie został opanowany
– dodał komendant.
Tragedia na Lubelszczyźnie
Do zapadnięcia zmroku w gaszeniu pożaru uczestniczył jeden śmigłowiec i trzy samoloty, tzw. dromadery, które dokonały łącznie pięciu zrzutów wody. Rzecznik wojewody lubelskiego Marcin Bubicz potwierdził wieczorem, iż jeden z samolotów rozbił się w rejonie akcji. W wypadku zginął pilot.
Lasy Państwowe informowały, iż sytuacja jest bardzo trudna, płoną lasy prywatne i państwowe a ogień zagraża drzewom na bardzo dużej powierzchni. W akcję zaangażowani są wszyscy leśnicy z Nadleśnictwa Józefów.
Biłgorajska policja zakomunikowała, iż z uwagi na pożar lasu i nieużytków rolnych droga wojewódzka nr 849 na wysokości miejscowości Kozaki jest całkowicie zablokowana. Mundurowi kierują ruch objazdami.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:

Nowy pluton lubuskiej straży. Działają mocno niestandardowo
Doświadczenie zdobywali podczas ćwiczeń w Hiszpanii, Portugalii czy Francji. Ich działania mocno przypominają te z amerykańskich filmów. W ramach komendy wojewódzkiej lubuskiej straży pożarnej powstała nowa grupa. To specjaliści...
Czytaj więcejDetailsSłużby apelują o niezbliżanie się do miejsca pożaru i stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy.
W lasach województwa lubelskiego obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego.

1 miesiąc temu







