- Ogromna ilość materiałów zgromadzona w tej hali spowodowała bardzo szybki rozwój pożaru i ratownicy zostali odcięci od możliwości odwrotu i wyjścia bezpiecznego na zewnątrz - relacjonował w Nisku generał PSP, mówiąc o szczegółach tragedii. W trakcie gaszenia pożaru zginęło dwóch doświadczonych ratowników.