Tragedia w Warszawie. Ogień, który wybuchł po godzinie 21, strawił mieszkanie na drugim piętrze czterokondygnacyjnego budynku na warszawskim Grochowie. Gdy strażacy weszli do wypalonych pomieszczeń, odnaleźli ciało kobiety.
Interwencja straży pożarnej. Kilku strażaków pracuje przy wozie. Ulice wypełnia niebieskie światło z sygnalizatora świetlnego. Fot. Warszawa w Pigułce.Ogień zastał ich we śnie
Do zdarzenia doszło 17 kwietnia po godzinie 21. Płomienie objęły lokal na drugim piętrze bloku przy Kobielskiej – gdy służby dotarły na miejsce, pożar był już silnie rozwinięty. Z mieszkania zdołało uciec 2 mężczyzn. Obaj wymagali natychmiastowej pomocy – jeden z nich z ciężkimi obrażeniami, w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, trafił do szpitala. Kobieta, która znajdowała się w lokalu, nie wydostała się na zewnątrz. Jej ciało strażacy znaleźli po ugaszeniu ognia – wysoka temperatura i skala zniszczeń wykluczały jakąkolwiek możliwość udzielenia jej pomocy.
Cztery zastępy straży i pięć karetek
Na miejscu działały 4 zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz grupa operacyjna miasta. Równolegle pracowało 5 zespołów ratownictwa medycznego. Z budynku ewakuowało się około 10 osób – pozostali mieszkańcy opuścili swoje lokale jeszcze zanim ogień objął klatkę schodową. Oprócz dwóch hospitalizowanych mężczyzn nikt więcej nie odniósł obrażeń.
Prokuratura bada przyczyny pożaru
Okoliczności pożaru wyjaśnia policja pod nadzorem prokuratury. Śledczy ustalą przyczynę wybuchu ognia i sprawdzą, czy doszło do jakichkolwiek zaniedbań.

2 godzin temu




