Informację o śmierci mężczyzny przekazała w sobotę, 7 listopada Komenda Powiatowa Policji w Pile.
Nie żyje 69-letni mężczyzna
Poszkodowany 69-latek z ciężkimi poparzeniami III stopnia został po wybuchu przetransportowany śmigłowcem LPR do w Poznaniu. Niestety, lekarzom nie udało się uratować jego życia - mężczyzna zmarł w sobotę nad ranem.
Strażak po służbie pierwszy ruszył na pomoc
Do eksplozji przy ul. Pilskiej w Kaczorach doszło w środę, 4 listopada. Pierwszym na miejscu zdarzenia był strażak Państwowej Straży Pożarnej w Pile, który w czasie wolnym od służby przejeżdżał w pobliżu płonącego budynku.
Funkcjonariusz natychmiast ruszył z pomocą i ewakuował z domu 69-letniego mężczyznę. Chwilę później do akcji ratunkowej dołączył policjant z Wydziału Patrolowo-Interwencyjnego, który jechał właśnie na nocną służbę.
Pod gruzami znaleziono 67-letnią kobietę
Gdy na miejsce przybyły pierwsze zastępy straży pożarnej, budynek był już w znacznym stopniu objęty ogniem, a część jego konstrukcji uległa zawaleniu. W trakcie działań pod gruzami odnaleziono nieprzytomną 67-letnią kobietę. Mimo podjętej reanimacji jej życia nie udało się uratować.
Zablokowane tory i droga
Jak poinformował mł. kpt. Tomasz Zdunek z zespołu prasowego KPP SP w Pile, uszkodzenia powstały najprawdopodobniej w wyniku wybuchu gazu propan-butan. Siła eksplozji wyrzuciła fragmenty budynku na pobliskie tory. Z uwagi na bezpieczeństwo strażaków pracujących w pobliżu sieci trakcyjnej wstrzymano ruch pociągów na linii Piła – Bydgoszcz oraz zamknięto drogę z Piły do Kaczor.
W akcji ratowniczo-gaśniczej brało udział 18 zastępów straży pożarnej, w tym grupa operacyjna Komendanta Powiatowego PSP w Pile, Specjalistyczna Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z Poznania oraz grupa operacyjna Wielkopolskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP.
https://zwielkopolski24.pl/wiadomosci/pozar-pod-poznaniem-piec-osob-ewakuowanych-jedna-trafila-do-szpitala/HBIP9R4KUElu7t9r7MpDŚledczy i biegły badają przyczyny eksplozji
W czwartek, 5 listopada, na miejscu tragedii przeprowadzono czynności z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa, który pomoże śledczym ustalić dokładne przyczyny wybuchu.








