Tragiczny pożar w Gogolinie. Nie żyje 51-letni mężczyzna

2 godzin temu

Pożar przy ulicy Przyjaciół Schongau w Gogolinie miał miejsce w środę 17 czerwca około godz. 10.00. Służby ratunkowe wezwała kobieta – rodzina 51-latka – w którą po otwarciu drzwi buchnęły kłęby dymu.

– Wiele wskazuje na to, iż pożar trwał już od jakiegoś czasu. Nie rozprzestrzenił się jednak, bowiem dom był szczelnie zamknięty – mówi Dominik Wilczek, oficer prasowy policji w Krapkowicach.

Po wejściu do budynku służby ratunkowe znalazły mężczyznę leżącego na podłodze.

– Policjanci i strażacy wynieśli go na zewnątrz. Podjęli działania resuscytacyjne. Niestety, 51-latka nie udało się uratować. Lekarz przybyły na miejsce stwierdził jego zgon – informuje Dominik Wilczek.

Zaznacza, iż pożar w Gogolinie jest przedmiotem śledztwa prowadzonego przez policjantów pod nadzorem prokuratury.

– Ze wstępnych ustaleń strażaków wynika, iż ogień wzniecił niedopałek papierosa. Prawdopodobne jest, iż przyczyną śmierci mężczyzny było zatrucie tlenkiem węgla – mówi funkcjonariusz.

***

Odważne komentarze, unikalna publicystyka, pasjonujące reportaże i rozmowy – czytaj w najnowszym numerze tygodnika „O!Polska”. Do kupienia w punktach sprzedaży prasy w regionie oraz w formie e-wydania

Idź do oryginalnego materiału