
Trzy osoby zmarły w wyniku obrażeń odniesionych podczas pożaru domu jednorodzinnego w Markham. Do tragedii doszło w piątek rano, a śmierć poszkodowanych potwierdziła policja w niedzielę wieczorem.
Służby ratunkowe zostały wezwane około godziny 6:46 w rejon skrzyżowania Carlton Road i Kennedy Road po zgłoszeniu pożaru dwóch sąsiadujących domów jednorodzinnych. Na miejsce skierowano straż pożarną, policję oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Strażakom udało się wydostać z płonącego budynku troje mieszkańców – dwie kobiety po siedemdziesiątce oraz mężczyznę po osiemdziesiątym roku życia. Poszkodowani zostali przewiezieni do szpitala z poważnymi obrażeniami.
W niedzielę policja potwierdziła, iż wszystkie trzy osoby zmarły mimo wysiłków lekarzy. Funkcjonariusze podkreślili, iż nic nie wskazuje na udział osób trzecich ani na celowe podpalenie. Sprawa jest w tej chwili prowadzona jako dochodzenie dotyczące przyczyn pożaru.
Nagrania wykonane na miejscu zdarzenia pokazują rozległe zniszczenia budynku oraz gęste kłęby dymu unoszące się nad okolicą. Śledczy i eksperci ds. pożarnictwa przez cały czas ustalają, co doprowadziło do wybuchu ognia.
Tragiczny pożar wstrząsnął lokalną społecznością Markham i ponownie zwrócił uwagę na znaczenie przestrzegania zasad bezpieczeństwa przeciwpożarowego w domach.














