Tychy: „Czajnik gwizdał” w mieszkaniu, sąsiedzi wezwali strażaków. Jak się okazało, była to dobra decyzja zaniepokojonych lokatorów budynku mieszkalnego przy ulicy Arkadowej. Co dokładnie się podziało?
Zdarzenie miało miejsce w środę na ulicy Arkadowej, o sprawie pierwszy pisał portal 112Tychy.pl. Nam udało się dotrzeć do szczegółów zdarzenia.
„Sąsiadów zaniepokoiło, iż czajnik gwizdał, pozostawiony najprawdopodobniej na kuchence gazowej, i nikt nie otwierał drzwi w środku” – powiedział nam Szymon Gniewkowski ze Straży Pożarnej w Tychach. Na miejsce przyjechali strażacy, ale gwizdania czajnika już nie było słychać. Pojawił się też patrol policji.
Strażacy postanowili wejść do mieszkania na 3. piętrze przez okno. Faktycznie okazało się, iż czajnik był pozostawiony na zapalonej kuchence gazowej, a woda z niego już się wygotowała. Strażacy zakręcili palnik i schłodzili pod bieżącą wodą czajnik.
„Skontrolowaliśmy lokal, nie było w nim lokatorów” – usłyszeliśmy. Czujność mieszkańców pozwoliła zapobiec ewentualnemu pożarowi, do którego mogło dojść w mieszkaniu.

2 godzin temu


![[FOTO] Strażackie ćwiczenia na kaniowskiej "żwirowni". Obejmowały ratownictwo wodno-lodowe](https://galeria.czecho.pl/2026/2026-02-18-2/slides/df_621f.jpg)







