Szczęście w nieszczęściu mieli goście jednego z tyskich hoteli. Gdy w nocy wybuchł pożar, zdążyli uciec z budynku. Część dachu strawiona przez pożar runęła na salę konferencyjną.
Jak informuje nas mł. kpt. Szymon Gniewkowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach, 9 marca o godz. 2.03 oficer dyżurny KM PSP zaalarmowany został informacją o pożarze jednego z hoteli w Tychach.
– Na miejscu byliśmy o godz. 2.12. Ogień objął dach i pomieszczenia użytkowe na poddaszu hotelu „Stara Poczta” przy ul. Kościuszki – mówi mł. kpt. Szymon Gniewkowski. – W akcji gaśniczej uczestniczyły 24 zastępy, czyli w sumie 65 strażaków. Użyliśmy wody, wcześniej wyłączając wszelkie instalacje. Gdy wybuchł pożar, w hotelu przebywało 12 gości. Ewakuowali się na zewnątrz. Nikt nie odniósł obrażeń.
Co konkretnie się paliło? Mł. kpt. Gniewkowski wyjaśnia, iż na dachu znajdowały się panele fotowoltaiczne, ogniem zajęła się drewniana konstrukcja więźby dachowej na powierzchni ok. 430 metrów kwadratowych. Przepalone elementy więźby, zajmujące ok. 100 m kw, runęły wraz z poszyciem, jak słyszymy, do sali konferencyjnej, znajdującej się na poddaszu. Na szczęście nikogo w tym pomieszczeniu nie było.
Pożar, jak słyszymy, opanowany został o godz. 4.38, ale wszyscy strażacy nie wrócili jeszcze do bazy. Zgodnie z procedurą m.in. sprawdzali później dzięki kamery termowizyjnej, czy na pogorzelisku nie znajduje się jeszcze jakieś zarzewie ognia.
Straty są dopiero szacowane. Przyczyny pożaru określą biegli z zakresu pożarnictwa.
– W akcji gaśniczej uczestniczyli strażacy PSP Tychy, OSP Lędziny i Bieruń Stary, a także pluton gaśniczy z Katowic – wymienia mł. kpt. Gniewkowski. – Użyta drabina strażacka pochodziła z Mikołowa, kontener ze środkiem pianotwórczym – z Knurowa, samochód zabezpieczenia medycznego był z KM PSP Bytom, grupa drogowa – z Katowic.
Goście, w środku nocy, ewakuowali się do podstawionego pod hotel autobusu Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej Tychy. Jak poinformował nas Michał Kasperczyk, rzecznik prasowy PKM Tychy, był to 12-metrowy MAN.
– Ulica Kościuszki pozostało (godz. 11.00) wyłączona z komunikacji miejskiej – mówi M. Kasperczyk. – Autobusy jadące od browaru w kierunku Hotelowca nie obsługują przystanków „Kościuszki” i „Rynek”, natomiast kursowanie autobusów od Hotelowca do browaru odbywa się bez utrudnień.
(pp)

2 godzin temu










