Trzy godziny gaszono pożar w dzielnicy Żwaków. Podczas tej akcji jeden ze strażaków został ranny. Palił się m.in. dom (pustostan). Najprawdopodobniej doszło do podpalenia.
Jak informuje portal 112Tychy.pl, 29 maja po godz. 16.00 dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach przyjął zgłoszenie o pożarze w dzielnicy Żwaków. Strażacy, jak słyszymy, mieli problem z dojazdem do miejsca pożaru z powodu samochodów zaparkowanych na osiedlu. Paliły się budynek gospodarczy i dom (pustostan) przy ul. ks. Świerzego 21. Ogień gaszono m.in. z kosza drabiny mechanicznej.
– Do pomocy w działaniach zadysponowani zostali strażacy OSP Lędziny oraz OSP Bojszowy, a zadanie zabezpieczenia rejonu operacyjnego powierzono strażakom OSP Bieruń Stary – dodaje portal. – W trakcie działań jeden ze strażaków doznał niegroźnych poparzeń dłoni. Został opatrzony, wezwani zostali ratownicy medyczni.
Pożar ugaszono ok. godz. 19.00, a po całkowitym zakończeniu działań na pogorzelisku strażacy wrócili do remiz około godz. 20.
– Wstępne ustalenia wskazują, iż doszło najprawdopodobniej do podpalenia – informuje 112Tychy.pl. – Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komenda Miejska Policji w Tychach.
(pp)

1 godzina temu






