Tychy: Samotna śmierć lokatora

2 godzin temu

W jednym z tyskich mieszkań znaleziono zwłoki mężczyzny. Strażacy weszli do tego lokalu po sforsowaniu drzwi. To już kolejna samotna śmierć lokatora.

Jak poinformował nas mł. kpt. Szymon Gniewkowski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Tychach, 3 marca o godz. 15.06 oficer dyżurny komendy przyjął zgłoszenie od lokatorki pięciokondygnacyjnego bloku przy ul. Lencewicza.

– Kobieta poinformowała nas, iż od soboty 28 lutego nie widziała swojego sąsiada – dodaje mł. kpt. Gniewkowski. – Próby kontaktu z nim były nieskuteczne, bo nie otwierał drzwi.

Strażacy udali się pod wskazany adres. Razem ze zgłaszającą lokatorką pukali do drzwi mieszkania, gdzie miał znajdować się mężczyzna. Nikt nie zareagował.

Strażacy użyli drabiny, by z zewnątrz bloku zajrzeć do mieszkania. Paliło się w nim światło. Zauważono wewnątrz nieruchomą postać. Interweniujący postanowili użyć siły, by dostać się do mieszkania. Forsowanie drzwi odbyło się w asyście policji. Wewnątrz lokalu znajdował się martwy mężczyzna. Umarł jakiś czas temu (ciało było w stężeniu pośmiertnym).

Mł. asp. Marcin Gącik, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tychach, poinformował nas, iż zmarły miał 71 lat. Był sam w mieszkaniu. Prokurator odstąpił od czynności śledczych.

(pp)

Idź do oryginalnego materiału