W 17 minut stracili wszystko. Mieszkańcy Przasnysza proszą o pomoc po pożarze

11 godzin temu

Pożar mieszkania w Przasnyszu pozbawił rodzinę całego dorobku życia. Do zdarzenia doszło 20 lutego 2026 roku w jednym z lokali w budynku wielorodzinnym przy ulicy Marii Dąbrowskiej. Ogień rozprzestrzenił się błyskawicznie i w ciągu kilkunastu minut zniszczył wyposażenie mieszkania.

Trwa zbiórka finansowa, która ma pomóc poszkodowanym w powrocie do normalności.

Pożar wybuchł w mieszkaniu przy ulicy Marii Dąbrowskiej

Do pożaru doszło 20 lutego 2026 roku w mieszkaniu przy ulicy Marii Dąbrowskiej w Przasnyszu. W chwili wybuchu ognia właścicieli nie było w domu, ponieważ przebywali w pracy. W lokalu znajdowała się jednak kuzynka rodziny, która przyjechała w odwiedziny.

– Nie było nas w domu, bo przebywaliśmy w pracy. W mieszkaniu była jednak moja kuzynka, która przyjechała w odwiedziny. Położyła się i w pewnym momencie poczuła nieprzyjemny zapach. Po chwili zobaczyła za sobą palący się komputer – relacjonuje Anna Morawska.

Kobieta natychmiast zadzwoniła po pomoc. Zgodnie z poleceniem dyspozytorki opuściła mieszkanie. Ogień rozprzestrzeniał się jednak bardzo szybko.

W niespełna 17 minut pożar strawił wyposażenie lokalu.

Zniszczone zostały meble, sprzęty oraz rzeczy codziennego użytku.

Rodzina straciła dorobek życia

Dla poszkodowanych mieszkanie było miejscem, które przez lata urządzali i odnawiali własnymi środkami. Po pożarze lokal wymaga poważnych prac, a straty są bardzo duże.

– Płomienie niszczyły wszystko, co napotkały na swojej drodze. Każdy mebel, ukochaną kanapę, krzesła i stół. Nagle jasne i przytulne mieszkanie, dom, który był miejscem spotkań, odpoczynku i dobrych wspomnień, przestał istnieć – dodaje Anna Morawska.

Jak podkreśla poszkodowana, rodzina wciąż czeka na dokładne ekspertyzy i wyliczenia dotyczące strat. Już teraz wiadomo jednak, iż ubezpieczenie nie pokryje wszystkich kosztów związanych z odbudową i remontem mieszkania.

– Mieszkanie kupiliśmy 15 lat temu, urządzaliśmy je i odnawialiśmy własnymi środkami. Wciąż czekamy na dokładne ekspertyzy i wyliczenia, ale już dziś wiemy, iż ubezpieczenie nie pokryje wszystkich kosztów, bo pożar strawił nasz cały dorobek – przekazuje Anna Morawska.

Trwa zbiórka dla poszkodowanych mieszkańców

Na rzecz poszkodowanej rodziny uruchomiona została zbiórka finansowa. Zebrane środki mają pomóc w pokryciu kosztów remontu, zakupu niezbędnego wyposażenia oraz odbudowy mieszkania po pożarze.

Poszkodowani proszą o wsparcie osoby, które mogą pomóc finansowo lub udostępnić informację o zbiórce.

– Będę wdzięczna za każdą wpłatę i każde udostępnienie. Każda forma pomocy jest w tej chwili dla nas na wagę złota – przekazuje Anna Morawska.

mat

Idź do oryginalnego materiału