
Dwa ciągniki Fendt, przyczepy samozbierające i sieczkarnia – to część sprzętu, który rodzina Kowalczyków z Popiołek straciła w nocnym pożarze. Straty przekraczają milion złotych, ale dla rolników równie poważnym problemem jest to, iż do pożaru doszło w samym środku żniw, kiedy maszyny są najbardziej potrzebne.