GMINA DĄBRÓWNO. Nieznane są przyczyny pożaru dachu domu jednorodzinnego w miejscowości Leszcz. Nocą na mrozie z ogniem budynku zmagało się osiem strażackich zastępów. Mieszkańcy domu ewakuowali się z niego przed przyjazdem służb.
Osiem strażacki zastępów przyjechał do Leszcza gasić pożar budynku / Fot. Archiwum OSP DąbrównoW niedzielę między godziną 22 a 23 pożar wybuchł na poddaszu budynku jednorodzinnego w Leszczu, zlokalizowanego opodal największej posiadłości we wsi. Gęsty dym i płomienie widoczne z daleka z drugiej strony brzegu jeziora Dąbrowa Wielka, nad którym położona jest letniskowa miejscowość Leszcz. Zanim na miejsce dojechały pierwsze strażackie zastępy dwie osoby przebywają w płonącym budynku samodzielnie wydostały się z niego. Na miejscu działało osiem zastępów strażackich z lokalnych jednostek OSP oraz zawodowcy z JRG Ostróda.
– Trudno jednoznacznie wskazać co było przyczyną pożaru, wyjaśni to policyjne postępowanie – skomentował Rafał Napiórkowski, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Ostródzie.
Po kilku godzinach pracy na siarczystym mrozie strażacy ugasili pożar poddasza budynku w Leszczu.


