Wieczorna akcja gryfowskich strażaków

2 godzin temu
Zdjęcie: akcja


Gdy przyszło zgłoszenie druhowie bez chwili wahania ruszyli z pomocą. Już po kilku minutach byli na miejscu zdarzenia. Wieczorna akcja zakończona sukcesem.

Dziś działalność ochotniczych i państwowych straży pożarnych nie ogranicza się wyłącznie do gaszenia pożarów. Wśród zadań jest udzielanie pomocy ofiarom wypadków drogowych, walka z klęskami żywiołowymi, czy usuwanie miejscowych zagrożeń, jak np. substancji ropopochodnych z dróg, czy powalonych drzew. W katalogu interwencji nie brakuje i tych związanych z ratowaniem zwierząt.

Strażacy z terenu powiatu lwóweckiego wielokrotnie brali udział w akcjach, gdzie to pies, kot, koń, czy krowa potrzebowały pomocy. zwykle wyglądało to tak, iż zwierzę wchodziło w miejsce, skąd nie mogło wyjść o własnych siłach. Do kolejnego zdarzenia tego typu doszło w środowy wieczór w Gryfowie Śląskim.

Tuż przed godziną 20. Dyżurny Powiatowego Stanowiska Kierowania w Lwówku Śląskim otrzymał zgłoszenie o kocie, który od kilku godzin siedział na drzewie przy ulicy Źródlanej i nie potrafi z niego zejść. Na miejsce dysponowano gryfowskich strażaków. Druhom zajęło chwilę dotarcie z pomocą do zwierzęcia, które mimo, iż było w tarapatach, nie było skore do współpracy. Niemniej kot został uratowany. Nieco wystraszony, ale cały i zdrowy ruszył dalej w poszukiwaniu przygód.

Widok kota siedzącego wysoko na drzewie i głośno miauczącego łapie za serce. Warto jednak pamiętać, iż koty wspinają się na drzewa najczęściej w reakcji na stres. Uciekając przed psem, hałasem czy innym zagrożeniem. Ich anatomia sprzyja wspinaczce: ostre, zakrzywione pazury pozwalają łatwo wejść na pień, ale utrudniają schodzenie głową w dół, dlatego zwierzę potrzebuje czasu, by opracować drogę powrotną.

Eksperci i organizacje zajmujące się zwierzętami podkreślają, iż gdy opadnie stres i otoczenie się uspokoi, większość kotów potrafi samodzielnie zejść z drzewa. Jednak krzyki, próby straszenia czy wspinania się za zwierzęciem mogą sprawić, iż kot wdrapie się jeszcze wyżej lub zdecyduje się na ryzykowny skok. Dlatego w początkowej fazie, najlepszym działaniem jest zapewnienie ciszy i ograniczenie bodźców zewnętrznych. Można spróbować spokojnie nawoływać kota, zachęcać go jedzeniem oraz ustawić stabilną drabinę lub deskę, która ułatwi mu zejście.

Straż pożarna powinna być wzywana dopiero w ostateczności, gdy zwierzę przebywa na drzewie od dłuższego czasu i jest wyraźnie osłabione albo znajduje się w miejscu realnie zagrażającym jego życiu.

Idź do oryginalnego materiału