Wielki pożar w skansenie w Sanoku. "Dla nas jest to niepowetowana strata"

1 godzina temu

Pożar w skansenie w Sanoku

Jak powiedział oficer prasowy PSP w Sanoku st. kpt. Paweł Giba, zgłoszenie o pożarze strażacy otrzymali po godz. 1:00 w nocy. Na miejsce skierowano siły i środki Państwowej Straży Pożarnej oraz Ochotniczej Straży Pożarnej. W sumie - powiedział - zadysponowano 27 jednostek i prawie 140 strażaków. - Po przybyciu pierwszych zastępów na miejsce, pożarem objęty był już cały budynek drewnianego kościoła św. Mikołaja oraz zagrożone były budynki znajdujące się w bliskiej odległości, to jest około 10 drewnianych budynków znajdujących się w promieniu około 50 metrów - mówił st. kpt. Giba.

Dodał, iż w pierwszej kolejności strażacy zastosowali prądy gaśnicze w celu ochrony zagrożonych budynków, ponieważ kościół był już całkowicie objęty pożarem. Jak powiedział, ogień z kościoła objął dwa budynki - Chałupę z Niebocka i stodołę, które uległy uszkodzeniu. Pozostałe zagrożone budynki udało się uratować.

Na porannej konferencji oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Sanoku asp. szt. Anna Oleniacz powiedziała, iż policjanci zabezpieczali miejsce zdarzenia do czasu zakończenia akcji gaśniczej. Jak podała, oględziny miejsca po pożarze zostaną przeprowadzone w niedzielę o godz. 11:00 z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. - Zebrany materiał dowodowy i zabezpieczone dowody posłużą do wyjaśnienia okoliczności i przyczyn tego zdarzenia - powiedziała.

Dyrektor Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku Marcin Krowiak podkreślił, iż część wyposażenia Chałupy z Niebocka udało się uratować. W przypadku kościoła pw. św. Mikołaja nie udało się natomiast uratować znajdującego się w nim wyposażenia. - Dla nas jest to niepowetowana strata. Jeden z najstarszych kościołów nie tylko na Podkarpaciu, ale i w Polsce, nasza perła uległa dzisiejszej nocy całkowitemu zniszczeniu - mówił. Podziękował straży pożarnej, policji oraz pracownikom skansenu za profesjonalizm, za pomocą którego udało się możliwie zminimalizować straty.

Jednocześnie poinformował, iż w związku z pożarem Muzeum będzie w najbliższym czasie zamknięte. Odwołane zostały także wszystkie zaplanowane imprezy oraz wydarzenia w skansenie. - Postaramy się w porozumieniu z policją i strażą pożarną jak najszybciej przeprowadzić wszelkie sprawy, oględziny i zabezpieczenie pogorzelisk. Będziemy chcieli też jak najszybciej udostępnić Muzeum dla zwiedzających. Chcemy, żeby muzeum dalej żyło, żeby cieszyło zwiedzających tym, czym możemy jeszcze się pochwalić - podkreślił Krowiak.

Dodał, iż obmurowanie kościoła zostało zachowane, a drewniany krzyż znajdujący się w okolicy około sześciu do dziesięciu metrów nie został praktycznie dotknięty pożarem. Przypomniał, iż skansen w Sanoku to blisko 180 obiektów architektury drewnianej. Jak dodał, w historii całego Muzeum jest do drugi pożar - pierwszy wybuchł w 1994 roku, w którym spłonęło 13 obiektów.

Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku powstało w 1958 r. Zgromadzono w nim niemal 200 obiektów charakterystycznych dla budownictwa w południowo-wschodniej Polsce. Każdego roku skansen odwiedza ok. 140 tys. osób. Wybudowanie znajdującego się w sanockim skansenie kościoła pw. św. Mikołaja datowane jest na 1667 rok. Do Muzeum przeniesiony został natomiast w latach 70. XX wieku.

Idź do oryginalnego materiału