Do niebezpiecznego zdarzenia doszło po godzinie 16:00. Prawdopodobną przyczyną wybuchu ognia była awaria techniczna układu hamulcowego w składzie towarowym. Zapieczone hamulce sprawiły, iż spod kół jadącego pociągu sypały się setki iskier. W połączeniu z panującą od kilku dni ekstremalną suszą i afrykańskimi upałami doprowadziło to do błyskawicznego wybuchu ognia w wielu miejscach jednocześnie. Płomienie ułożyły się w kilkunastokilometrową linię pożaru, rozciągającą się od Mińska Mazowieckiego, przez Mrozy i Cegłów, aż po granicę powiatu siedleckiego.Z powodu bezpośredniego zagrożenia dla infrastruktury kolejowej oraz szalejącego żywiołu, o godzinie 16:15 Polskie Linie Kolejowe podjęły decyzję o całkowitym wstrzymaniu ruchu pociągów na kluczowym odcinku Kotuń – Mrozy. Składy dalekobieżne oraz regionalne zostały awaryjnie zatrzymane na najbliższych stacjach węzł
owych.Czytaj też: Biała Podlaska jeszcze nigdy nie była tak gorąca! Miniony poniedziałek przechodzi do historiiDo walki z rozproszonymi ogniskami pożaru skierowano potężne siły ratunkowe – łącznie ponad 30 zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej z powiatów mińskiego oraz siedleckiego. Strażacy musieli działać na ogromnej, kilkunastokilometrowej przestrzeni, wspomagając się quadami oraz dronami z kamerami termowizyjnymi, które lokalizowały ukryte źródła temperatury w ściółce leśnej. Sytuacja była na tyle poważna, iż lokalne gminy apelowały do mieszkańców o ograniczenie zużycia wody, by nie zabrakło ciśnienia w hydrantach dla wozów
bojowych.Wprowadzone nagle obostrzenia uderzyły bezpośrednio w pasażerów z naszego regionu. Pociągi utknęły na trasie, a przewoźnicy wprowadzili wzajemne honorowanie biletów między spółkami PKP Intercity i Koleje Mazowieckie na trasie Warszawa Zachodnia – Łuków. Skala utrudnień była potężna: IC „Podlasie” relacji Terespol – Warszawa Zachodnia zanotował rekordowe, blisko czterogodzinne opóźnienie (aż +237 minut), IC „Skaryna” jadący z Terespola do stolicy został opóźniony na starcie o ponad dwie godziny (+138 minut). Duże przesunięcia w rozkładach dotyczyły także pasażerów pociągów REGIO, którzy utknęli na stacjach przesiadkowych w Siedlcach i Ł
ukowie.Sytuacja została ostatecznie opanowana późnym wieczorem. Przed godziną 21:00 na swoim oficjalnym profilu w mediach społecznościowych Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie poinformowała, iż strażacy zdołali w pełni okiełznać żywioł na blisko 16-kilometrowym odcinku wzdłuż torów na granicy powiatów mińskiego i
siedleckiego.Jak zapewniają służby wojewódzkie, pożar już się nie rozprzestrzenia, a postępujące działania dogaszające umożliwiły podjęcie decyzji o bezpiecznym wznowieniu ruchu pociągów. Przedstawiciele komendy wyrazili jednocześnie oficjalne podziękowania dla wszystkich zaangażowanych formacji za sprawnie przeprowadzoną akcję gaśniczą w tak trudnych, upalnych warunkach. Powrót do standardowego rozkładu jazdy potrwa jeszcze kilka godzin, a składy kolejowe w miejscu niedawnego pożaru poruszają się w tej chwili ze zmniejszoną prędkością.CZYTAJ TEŻ: