Wiosna dopiero za kilka dni, a strażacy już gaszą płonące trawy

2 godzin temu

Wiosenny apel strażaków

Wraz z nadejściem wiosny, strażacy apelują o zaniechanie wypalania traw. Jest to nielegalna praktyka, która niesie ze sobą poważne konsekwencje. Dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Nowej Rudzie, Mariusz Matuła, stanowczo podkreśla, jak ryzykowne i niezgodne z prawem jest wypalanie traw. Co istotne w czasie, gdy służby gaszą takie pożary, mogą być potrzebne przy innych zdarzeniach zagrażających zdrowiu i życiu mieszkańców.

Mity i rzeczywistość

Niektórzy rolnicy przez cały czas wierzą, iż wypalanie traw jest skutecznym sposobem na pozbycie się chwastów i ich nasion. Jednak w rzeczywistości większość pożarów ma miejsce na nieużytkach, które nie są związane z działalnością rolniczą. W takich miejscach ogień często jest efektem nieodpowiedzialnej zabawy dzieci lub celowych działań złośliwych osób.

Konsekwencje dla środowiska i społeczności

Wypalanie traw ma negatywne skutki dla bioróżnorodności. Niszczy siedliska wielu gatunków zwierząt i roślin, a także przyczynia się do degradacji gleby. Dodatkowo, może prowadzić do zagrożeń dla mienia i zdrowia ludzi, zwłaszcza w sytuacjach, gdy ogień wymknie się spod kontroli.

Apelujemy do wszystkich mieszkańców naszego regionu o rozwagę i odpowiedzialność. Wypalanie traw jest nie tylko nielegalne, ale także niebezpieczne. Chroniąc środowisko, chronimy również siebie i nasze społeczności. Pamiętajmy, iż każdy z nas ma wpływ na bezpieczeństwo i jakość życia wokół nas - mówi Mariusz Matuła.

Dowódca JRG w Nowej Rudzie przypomina również, iż od 2 stycznia 2026 r. obowiązują zaostrzone przepisy dotyczące działań mogących spowodować pożar. Mandat od służb może wynieść do 5 000 zł, a sąd może nałożyć grzywnę choćby do 30 000 zł lub karę ograniczenia wolności.

Zdjęcia: OSP KSRG Nowa Ruda - Słupiec

Idź do oryginalnego materiału