Właściciele domów często o tym zapominają. To jest obowiązkowe przed nadejściem zimy

1 godzina temu

23 października 2026 roku Główny Urząd Nadzoru Budowlanego ponownie przypomniał, iż obowiązkowe kontrole dotyczą również zwykłych domów jednorodzinnych, a nie wyłącznie bloków, kamienic i dużych obiektów. Fakt, iż budynek jest prywatny, nie zwalnia jego właściciela z odpowiedzialności.

Fot. Warszawa w Pigułce.

Przegląd komina jest obowiązkowy co najmniej raz w roku. Także w domu jednorodzinnym

Właściciele domów jednorodzinnych mają obowiązek regularnego sprawdzania przewodów kominowych. Wielu przypomina sobie o tym dopiero wtedy, gdy z komina zaczyna wydobywać się dym, ogrzewanie działa gorzej albo przyjeżdża straż pożarna. Zaniedbanie może skończyć się grzywną, a w razie pożaru także poważnym sporem z ubezpieczycielem. Nie wystarczy przy tym zwykłe wyczyszczenie komina na własną rękę.

Podstawą prawną jest art. 62 ust. 1 pkt 1 lit. c ustawy z 7 lipca 1994 roku – Prawo budowlane (tekst jednolity Dz.U. z 2026 roku, poz. 524). Przepis nakazuje kontrolowanie stanu technicznego instalacji gazowych oraz istniejących w budynku przewodów kominowych: dymowych, spalinowych i wentylacyjnych. Kontrola powinna odbywać się co najmniej raz w każdym roku kalendarzowym. Nie trzeba odmierzać dokładnie 365 dni od poprzedniej kontroli. o ile przegląd wykonano w maju jednego roku, kolejny może przypaść na przykład we wrześniu roku następnego, pod warunkiem iż obowiązek kontroli zostanie spełniony w każdym roku kalendarzowym. GUNB wyjaśnia, iż nie chodzi o identyczne odstępy między wizytami.

Czyszczenie komina to osobny obowiązek. Przy drewnie i węglu choćby 4 razy w roku

Tu pojawia się pomyłka, która potrafi kosztować najwięcej. Coroczny przegląd techniczny i usuwanie sadzy oraz innych zanieczyszczeń to 2 różne czynności. Właściciel może mieć aktualny protokół z kontroli, a jednocześnie zaniedbać regularne czyszczenie przewodu dymowego. Zasady wynikają z par. 34 rozporządzenia ministra spraw wewnętrznych i administracji z 7 czerwca 2010 roku w sprawie ochrony przeciwpożarowej budynków, innych obiektów budowlanych i terenów. W czasie użytkowania palenisk na paliwo stałe, takich jak drewno czy węgiel, zanieczyszczenia z przewodów trzeba usuwać co najmniej raz na 3 miesiące. Przy paliwach gazowych i ciekłych obowiązuje co najmniej jedno czyszczenie na 6 miesięcy, a przewody wentylacyjne wymagają usuwania zanieczyszczeń przynajmniej raz w roku, jeżeli warunki nie wymagają częstszych prac.

W praktyce piec na drewno lub kominek używany przez cały rok może wymagać 4 czyszczeń rocznie, a nie jednej wizyty przed zimą. Przepisy dopuszczają samodzielne czyszczenie kominów w domach jednorodzinnych, o ile właściciel wykonuje je prawidłowo i bezpiecznie. To jednak nie daje prawa do samodzielnego wystawienia protokołu kontroli technicznej. Do przeglądu potrzebna jest osoba z odpowiednimi kwalifikacjami. Samo czyszczenie nie zastępuje kontroli, a wykonany przegląd nie oznacza automatycznie, iż komin został również wyczyszczony.

Brak obowiązkowej kontroli grozi grzywną. Mandat może wynieść 500 zł

Przepisy nie pozostawiają obowiązku przeglądów wyłącznie dobrej woli mieszkańców. Za niewykonanie wymaganych kontroli okresowych grozi grzywna na podstawie Prawa budowlanego. W postępowaniu mandatowym kwota za wykroczenie może sięgnąć 500 zł, a sprawa skierowana do sądu może zakończyć się wyższą grzywną, stosownie do przepisów o wykroczeniach. Nie jest to jednak opłata nakładana automatycznie na każdego, kto nie zlecił przeglądu do określonego jesiennego dnia. Obowiązek roczny można zrealizować w ciągu roku kalendarzowego, a ewentualna odpowiedzialność zależy od stwierdzonego naruszenia. Szczególnie poważna sytuacja powstaje wtedy, gdy zły stan techniczny przewodów stwarza zagrożenie, a właściciel ignoruje zalecenia usunięcia usterek.

Ubezpieczyciel sprawdzi przyczynę pożaru. Brak przeglądu może skomplikować wypłatę pieniędzy

To właśnie konsekwencje ubezpieczeniowe mogą okazać się bardziej dotkliwe niż sama grzywna. Przy pożarze domu straty często obejmują nie tylko urządzenie grzewcze i komin, ale też dach, strop, instalacje, wyposażenie i pomieszczenia zalane wodą podczas akcji gaśniczej. Właściciel zgłasza wówczas szkodę z polisy. Firma ubezpieczeniowa bada jednak przyczynę zdarzenia, sprawdza warunki umowy i może poprosić o dokumentację przeglądów oraz konserwacji instalacji. o ile pożar zaczął się od zaniedbanego przewodu kominowego, a właściciel od lat nie wykonywał wymaganych kontroli i czyszczenia, ryzyko sporu o odszkodowanie jest realne.

Nie oznacza to jednak, iż brak jednego protokołu automatycznie pozbawia ochrony z polisy. Znaczenie mają ogólne warunki ubezpieczenia, przyczyna pożaru, zachowanie właściciela i okoliczności konkretnej szkody. o ile ogień pojawił się na przykład wskutek uderzenia pioruna, sam fakt braku przeglądu komina nie dowodzi, iż zaniedbanie doprowadziło do strat. Inaczej będzie wyglądać postępowanie, gdy ustalenia straży pożarnej wskażą zapalenie sadzy w nieczyszczonym przewodzie. Odmowa wypłaty nie powinna być traktowana jako automatyczna kara za brak dokumentu. Musi istnieć podstawa wynikająca z umowy i przepisów, a decyzja ubezpieczyciela podlega ocenie oraz może być kwestionowana. Rzecznik Finansowy radzi, aby po pożarze zabezpieczyć notatkę straży pożarnej i dokumentację wcześniejszych przeglądów.

Papierowy protokół już nie wystarczy. Przegląd trafia do centralnej ewidencji

Od 18 września 2023 roku obowiązuje elektroniczna forma protokołów z okresowej kontroli przewodów kominowych. Dokument sporządza uprawniona osoba w systemie Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB). Takie rozwiązanie zastąpiło wcześniejsze papierowe potwierdzenia przeglądu. GUNB wyjaśnia, iż w przypadku kontroli przeprowadzanych na podstawie art. 62 Prawa budowlanego zwykła kartka wystawiona po wizycie nie jest równoważna wymaganemu e-protokołowi. Przed zamówieniem usługi dobrze zapytać wykonawcę nie tylko o termin i cenę, ale także o uprawnienia oraz wystawienie dokumentu w CEEB. Sam rachunek za usługę nie zastępuje protokołu technicznego i nie daje pełnego obrazu wykonanych czynności.

Pożary sadzy i zatrucia czadem wciąż są poważnym zagrożeniem. Strażacy pokazali liczby

Problem nie sprowadza się do teoretycznego przepisu. Według danych Państwowej Straży Pożarnej w 2025 roku w polskich budynkach mieszkalnych odnotowano 29 840 pożarów. Zginęło w nich 269 osób, a ponad 1900 odniosło obrażenia. Nie były to oczywiście wyłącznie pożary spowodowane przez kominy, jednak dane pokazują skalę zagrożeń w domach i mieszkaniach. Jeszcze bardziej bezpośrednio z sezonem grzewczym wiążą się przypadki obecności tlenku węgla. w okresie 2025/2026 strażacy odnotowali w całym kraju 3750 zdarzeń związanych z czadem, 1354 poszkodowanych i 69 ofiar śmiertelnych. Takie liczby przytoczyła straż pożarna w komunikacie z 27 października 2026 roku. Zapalenie sadzy w nieczyszczonym kominie grozi uszkodzeniem konstrukcji budynku, a niedrożna wentylacja i wadliwy odpływ spalin zwiększają ryzyko zatrucia czadem. W razie podejrzenia zatrucia trzeba opuścić budynek i wezwać pomoc pod numerem 112.

Co powinien teraz zrobić właściciel domu? Lepiej sprawdzić dokumenty przed awarią

Najprościej zacząć od ustalenia, kiedy wykonano ostatnią kontrolę i czy sporządzono wymagany e-protokół. o ile w 2026 roku nikt nie sprawdzał przewodów kominowych, należy umówić uprawnionego specjalistę, zamiast zakładać, iż skoro ogrzewanie działa, wszystko jest w porządku. Przy domu z kotłem gazowym trzeba dodatkowo pamiętać o obowiązkowej kontroli instalacji gazowej, a przy piecu na drewno, węgiel lub często używanym kominku przejrzeć harmonogram czyszczenia przewodów. Warto zapisać daty wykonanych prac oraz zachować rachunki i inne dowody konserwacji. choćby jeżeli część czyszczeń właściciel wykonuje samodzielnie zgodnie z przepisami, powinien móc wykazać, iż instalacja była regularnie utrzymywana. Nie należy natomiast traktować samodzielnego czyszczenia jako substytutu specjalistycznego przeglądu.

Przy wyborze wykonawcy trzeba sprawdzić jego kwalifikacje. Przewody dymowe oraz grawitacyjne przewody spalinowe i wentylacyjne mogą kontrolować mistrzowie kominiarscy albo osoby z odpowiednimi uprawnieniami budowlanymi. W przypadku przewodów, w których przepływ wymuszają urządzenia mechaniczne, potrzebne są adekwatne uprawnienia budowlane. Po kontroli należy zapoznać się z wykrytymi usterkami i terminami ich usunięcia. Niebezpiecznych zaleceń dotyczących szczelności czy drożności przewodów nie wolno ignorować tylko dlatego, iż kotłownia przez cały czas działa. Równie rozsądne jest sprawdzenie ogólnych warunków ubezpieczenia domu. W części polis zapisano obowiązki dotyczące konserwacji i przestrzegania przepisów technicznych; dobrze znać je przed szkodą, a nie dopiero w trakcie korespondencji z firmą ubezpieczeniową.

Osobnej uwagi wymagają czujki dymu i tlenku węgla. W nowych budynkach mieszkalnych obowiązek ich montażu wynika już z aktualnych regulacji, a dla wielu wcześniej użytkowanych domów i mieszkań termin dostosowania do nowych wymagań przypada na 1 stycznia 2030 roku. To jednak nie jest powód, by z zakupem czekać jeszcze kilka lat. Czujka może ostrzec o zagrożeniu wcześniej niż człowiek zauważy cokolwiek niepokojącego. Nie zastąpi przeglądu kominiarskiego ani czyszczenia komina, ale stanowi dodatkowe zabezpieczenie. Dla właściciela domu najważniejsze pozostają regularna kontrola, konserwacja i szybkie usuwanie usterek. W praktyce właśnie te czynności zmniejszają ryzyko, iż drobne zaniedbanie zamieni się w pożar, zagrożenie zdrowia i kosztowny spór o pieniądze z ubezpieczenia.

Idź do oryginalnego materiału