Wybuch wulkanu w turystycznym raju. Ewakuowano 300 osób. Nadeszła potężna chmura

2 miesięcy temu
Wybuch wulkanu Semeru, jednej z najaktywniejszych sejsmicznie gór w Indonezji, zmusił władze do ewakuacji mieszkańców. Kilkaset osób skierowano do schronów. Chmury popiołu i dymu ogarnęły pobliskie wioski, a alarm podniesiono do najwyższego poziomu. W sieci zaroiło się od dramatycznych nagrań.
W środę 19 listopada 2025 roku we wschodniej części Jawy w Indonezji nastąpiła potężna erupcja wulkanu Semeru. Do wybuchu doszło około godziny 16 lokalnego czasu. Jak informowały lokalne media, dym wzbił się ponad dwa kilometry ponad krater, osiągając wysokość aż 5676 metrów nad poziomem morza. Mieszanina skał oraz lawy spływała zaś zboczami góry na odległość choćby siedem kilometrów, pokrywając pobliskie tereny gęstą warstwą popiołu. Indonezyjska Agencja Geologiczna natychmiast podniosła poziom zagrożenia do maksimum, a setki osób ewakuowano do schronów.


REKLAMA


Zobacz wideo Hawaje: Kula lawy uderzyła w łódź pełną turystów. 23 osoby zostały ranne


Wybuch wulkanu w Indonezji. Ponad 170 osób utknęło na górze
Jak informuje The Guardian, aktywność wulkanu zmusiła władze do ogłoszenia najwyższego poziomu zagrożenia. Ewakuowano też 300 mieszkańców z trzech najbardziej zagrożonych wiosek w dystrykcie Lumajang. Rzecznik krajowej agencji ds. łagodzenia skutków klęsk żywiołowych, Abdul Muhar, przekazał, iż te osoby zostały przeniesione do rządowych schronów. Strefę wzmożonej kontroli rozszerzono na obszar 8 kilometrów wokół krateru. Ludziom zalecono, by nie zbliżali się do obszaru wzdłuż rzeki Besuk Kobokan, ponieważ to właśnie tamtędy płynie palący gaz. Lokalne media donosiły również, iż władze robią wszystko, by uratować 178 osób, które utknęły na górze o wysokości 3676 metrów w punkcie monitorowania jeziora Ranu Kumbolo. Według przedstawiciela Parku Narodowego Bromo-Tengger-Semeru (TNBTS), w tej grupie było 137 wspinaczy, siedmiu przewodników oraz sześciu pracowników turystycznych. Dodał także, iż w tej chwili nic im nie zagraża.
Uwięzieni są bezpieczni w punkcie obserwacyjnym Ranu Kumbolo
- wskazał Endrip Wahyutama, rzecznik TNBTS, cytowany przez The Guardian.


Indonezyjski wulkan znów daje o sobie znać. Nie zgłoszono żadnych ofiar
Po potężnym wybuchu w sieci zaroiło się od nagrań obrazujących skalę problemu. Filmy i zdjęcia ukazują skutki erupcji, która uwolniła masy toksycznego wulkanicznego pyłu. Ciemna chmura popiołu przykryła okolicę i wywołała niemałą panikę wśród mieszkańców. Nie jest to jednak pierwszy raz. To kolejna erupcja Semeru, który od początku roku wykazuje wzmożoną aktywność. W ciągu 2025 roku wulkan, znany również jako Mahameru, wybuchł aż 2806 razy. Do ostatniej dużej erupcji doszło zaś w grudniu 2021 roku. Wówczas ewakuowano ponad 10 tys. osób i odnotowano 51 ofiar. Indonezyjska Agencja Geologiczna przekazała, iż w przypadku wybuchu z 19 listopada nie zgłoszono żadnych ofiar śmiertelnych.


Źródła: aljazeera.com, theguardian.com


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł.


Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Idź do oryginalnego materiału