Wybuchy i pożar w centrum Utrechtu. Nad miastem unoszą się kłęby dymu

1 godzina temu

W centrum Utrechtu w Holandii doszło do co najmniej dwóch eksplozji, które wywołały pożar. Służby zarządziły ewakuację mieszkańców. Jak podają lokalne media, w eksplozji ranne zostały cztery osoby. Na miejscu zdarzenia lądowały dwa śmigłowce medyczne.

PAP/EPA/JEROEN JUMELET
Eksplozje w centrum Utrechtu. Trwa walka z pożarem

W czwartkowe popołudnie w rejonie placu Mariaplaats w centrum Utrechtu doszło do potężnych eksplozji. To najprawdopodobniej one wywołały pożar, z którym wciąż walczą lokalne jednostki straży pożarnej.

W wyniku eksplozji uszkodzeniu uległo kilka budynków. Część okolicznych ulic została zamknięta. W pobliżu leżą zerwane dachówki i odłamki szkła. Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano straż pożarną, policję, wiele karetek pogotowia oraz dwa śmigłowce ratunkowe, które wylądowały w parku Lepelenburg.

Jak podaje telewizja RTV Utrecht, powołując się na lokalnych urzędników, w wyniku wybuchu ranne zostały cztery osoby. Liczba ta nie jest jednak ostateczna. Służby ratunkowe po całkowitym ugaszeniu pożaru dokładnie przeszukają budynki, w których doszło do eksplozji.

Holandia. Wybuchy w centrum Utrechtu. Cztery osoby ranne

Według koordynatora ds. bezpieczeństwa - Veiligheidsregio Utrecht, stan zdrowia poszkodowanych osób nie jest na razie znany.

Ewakuowani mieszkańcy uszkodzonych budynków zostali zakwaterowani w pobliskim hotelu. Służby ratunkowe nie wiedzą jednak, czy któryś z mieszkańców nie zaginął. Z uwagi na niestabilność budynku, policjanci przez cały czas nie są w stanie dostać się do środka.

Lider centrowej partii Demokraci 66 Rob Jetten ocenił zdjęcia z miejsca zdarzenia jako "niepokojące". Poprosił również mieszkańców Utrechtu o nieutrudnianie prac funkcjonariuszom.

"Ogromne podziękowania dla służb ratowniczych, które zwiększają skalę działań i robią wszystko, co w ich mocy. Dajcie im przestrzeń do pracy" - pisał polityk.

ZOBACZ: Akcja CBA w Lublinie. Wiceprezydent miasta zatrzymana

Dokładny rozmiar zniszczeń, podobnie jak przyczyna eksplozji, nie są jeszcze znane. Funkcjonariusze nie wykluczają, iż dojdzie do kolejnych wybuchów, dlatego apelują, by nie zbliżać się do uszkodzonych budynków i - jeżeli to możliwe - pozostać w domach.

Okoliczności zdarzenia ustalają policjanci.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Zbyt kosztowne politycznie". Ekspert o zamiarach Trumpa wobec Grenlandii
Idź do oryginalnego materiału