“Wykorzystujcie Dary Ducha Świętego, aby pociągać innych do Boga” – odpust w parafii św. Floriana

5 godzin temu
W sobotę, 2 maja wspólnota Parafii św. Floriana Męczennika w Częstochowie miała wiele powodów, aby świętować. Pierwszym z nich była Uroczystość NMP Królowej Polski, drugim Msza św. Odpustowa, trzecim zaś przyjęcie sakramentu Bierzmowania przez grupę młodzieży parafialnej. Uroczystej Eucharystii o godz. 17:00 przewodniczył …

Abp Wacław Depo, metropolita częstochowski przybliżył genezę kultu św. Floriana w Polsce, wskazując na istotną rolę poprzedniej stolicy naszego kraju:

Święty Florian wszedł do Królestwa Polskiego poprzez szczególne znajomości duchowe w Krakowie, to tam zostały w sposób uroczysty przeniesione jego relikwie – procesją przez całe miasto. Był to oczywiście idący z Rzymu, bo relikwie świętych męczenników czy wyznawców z całego świata są gromadzone właśnie tam. Stał się orędownikiem za pośrednictwem ówczesnej hierarchii – zarówno kościelnej, jak i państwowej.

Św. Florian patronuje m.in. strażakom oraz tym, którzy wiążą swój zawód z ogniem – piekarzom czy hutnikom. Według legendy, konie wiozące relikwie męczennika na Wawel zatrzymały się i nie chciały ruszyć dalej. Ruszyły ponoć dopiero wówczas, gdy zapadła decyzja o wzniesieniu w tym miejscu świątyni – jest nią dzisiejszy Kościół św. Floriana na krakowskim Kleparzu. Kult świętego szczególnie umocnił się po pożarze tego terenu, który świątynia przetrwała w stanie nienaruszonym. Metropolita Częstochowski zaznaczył, iż wołanie do św. Floriana o wstawiennictwo ma znaczenie – szczególnie w czasie niepokoju, gdy walka z żywiołem ognia często wynika z celowych działań człowieka:

Św. Florian w codzienności jest patronem, który chroni od różnych niebezpieczeństw, w tym pożarów – tak, jak mówimy w kolekcie. Warto zwrócić uwagę na fakt, iż w przypadku pożarów, możemy mówić o podpaleniach, które dezorganizują nasze życie. Ma to odniesienie również do trwających wojen. Podpalane są strategiczne miejsca, co jest tragiczne w skutkach. Mamy prawo ufnie wołać do św. Floriana, żeby nas strzegł od takich niebezpieczeństw. Ważne, aby zrozumieć duchowy charakter jego wstawiennictwa.

Ks. dr hab. Ryszard Selejdak w homilii przywołał historię związaną z nieżyjącym już trenerem, ś.p. Jackiem Magierą. Kapłan podkreślił, iż takie świadectwo życia może być motywacją do tego, aby samemu zacząć korzystać z Darów Ducha Świętego:

Kiedy odprawiałem Mszę św. w kościele na Cmentarzu Świętego Rocha, przyszedł Jacek Magiera z żoną oraz ze swoimi dziećmi, z córką i synem. Wszedł do zakrystii i mówił: proszę księdza, mam taką prośbę, czy może moja córka czytać czytanie, bo ona jest lektorką. A mój syn może służyć jako ministrant, bo też jest ministrantem. Oczywiście, córka wzięłą czytanie, a syn służył jako ministrant. Później widziałem, iż cała rodzina przyjęła Komunię Świętą. Nie wstydzili się swojej wiary. Byli świadkami, wspaniałymi, pięknymi świadkami wiary oraz tego, iż są naprawdę wiarygodnymi uczniami i dziećmi Bożymi. Jakżeż bardzo, te właśnie świadectwa i ludzie, uczą nas te dary Ducha Świętego, które otrzymujemy w sakramencie bierzmowania, później wykorzystać… Abyśmy umieli też pociągać innych do Boga, pociągać innych do wartości Ewangelicznych.

Parafię Św. Floriana Męczennika w Częstochowie erygował w dniu 2 grudnia 1990 roku ordynariusz częstochowski bp Stanisław Nowak, wyłączając jej teren z parafii św. Józefa w Częstochowie. Jej organizatorem i pierwszym proboszczem został ks. Andrzej Parusiński.

Cała homilia ks. Rektora WMSD w Częstochowie jest dostępna na naszej stronie internetowej >>kliknij!

Zdjęcia: ks. K. Kęsik / Parafia św. Floriana Męczennika w Częstochowie

Idź do oryginalnego materiału